|
I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
|
|
04-08-2009, 06:54 PM
Post: #1
|
|||
|
|||
|
I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Jestem ratownikiem medycznym i chciałbym wszystkich zapoznać z pewną formą pomocy poszkodowanym w różnych wypadkach min. ICE jest ogólno światowym numerem informacyjnym.
W chwili wypadku służby ratownicze często nie wiedzą, z kim kontaktować się w sprawie osoby poszkodowanej. Skrót ICE jest znany przez ratowników na całym świecie i może uratować życie, gdyż w razie potrzeby pozwala na uzyskanie ważnych informacji o poszkodowanym (grupa krwi, przyjmowane leki, choroby, problemy ze zdrowiem, alergie). I.C.E. lub ICE (ang. In Case of Emergency, pol. w nagłym wypadku) - skrót informujący do kogo powinni zadzwonić ratownicy w razie nagłego wypadku. Stosowany przeważnie w dwóch formach: :arrow: w książce adresowej telefonu komórkowego - jako kontakt ?ICE? wpisuje się numer telefonu wybranej osoby. Jeśli takich osób jest kilka, to wpisuje się je pod hasłami ?ICE1?, ?ICE2? itd. * na karcie ?ICE? wielkości wizytówki wpisuje się imię, nazwisko i numer kontaktowy najbliższych osób. Kartę powinno nosić się cały czas przy sobie, najlepiej w portfelu. Podsumowując każdy kto ma komórke powinien mieć numer do bliskiej osoby wpisany jako ICE możecie być nawet w Mozambiku i tam każdy ratownik wie co to jest ICE i pierwsze co zrobi to sprawdzi wam kome i portfel, może wam to życie uratować. ![]() W załączniku Karta ICE do wydrukowania i noszenia w portfelu. Kod: http://odsiebie.com/pokaz/2104240---9a76.htmlJeśli post jest w złym dziale prosze o nie usuwanie tylko przeniesienie ponieważ jest to słuszna sprawa :-| Temat zapożyczony od kolegi ze strony <!-- m --><a class="postlink" href="http://ratownik-med.pl/">http://ratownik-med.pl/</a><!-- m -->
|
|||
|
04-08-2009, 07:16 PM
Post: #2
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
tylko ze u nas w PL niestety wiekszosc wybiera pierwszy numer na liscie kontaktow
|
|||
|
04-08-2009, 07:56 PM
Post: #3
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Hm a tutaj sie mylisz ja (i moi znajomi) zawsze patrze najpierw w portfel a potem tel i pierwsze naciskam w książce klawisz 4 czyli i
|
|||
|
04-09-2009, 08:49 AM
Post: #4
|
|||
|
|||
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Predom napisał(a):tylko ze u nas w PL niestety wiekszosc wybiera pierwszy numer na liscie kontaktowNa prawie każdej poczcie można zakupić brelok z grupą krwi, dodatkowo otrzymujemy kartę na której podajemy swoje dane tj. Imię, nazwisko, grupę krwi, adres zamieszkania itp. oraz naklejkę I.C.E. na telefon komórkowy. Sam posiadam taki brelok z kartą i naklejką na telefonie. Niestety naklejka się wytarła.
|
|||
|
04-09-2009, 05:23 PM
Post: #5
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
grzegorzTST, problem w tym że taki brelok/koszulka/wizytówka z grupą krwi nic nie daje. Badania krwi przed podaniem jej (np po wypadku) robione są zawsze o ile przy poszkodowanym nie ma karty potwierdzającej grupę krwi wydanej przez centrumkrwiodawstwa. Powód jest prozaiczny - lekarz nie zaryzykuje powikłań poprzetoczeniowych... Nie wiadomo nigdy czyj to jest brelok/koszulka/kartka (chociaż przy tej I.C.E z imieniem i nazwiskiem to już wygląda bardziej racjonalnie). Pozatym też lekarz woli mieć potwierdzenie laboratoryjne (czyt karta z centrumkrwiodawstwa bądź przebadanie krwi pod kątem grupy krwi...
|
|||
|
04-09-2009, 05:55 PM
Post: #6
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
No tak masz racje badania grupy krwi sa wykonywane natychmiast po dowiezieniu pacjenta do szpitala. Ale jesli chodzi o ICE to chodzi tu o nr telefonu do bliskiej osoby żony lub matki która powie np jakie leki zazywasz bądz na jaką chorobe chorujesz a to jest naprawde dużo. Ponieważ ratownik nie wie co podać pacjentowi a nawet jaką metodą reanimować. Pacjenta chorego bardzo szybko można zabić przez niewiedze a wtedy ratownik jest za wszystko odpowiedzialny.
|
|||
|
04-09-2009, 07:08 PM
Post: #7
|
|||
|
|||
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
xradusx napisał(a):a wtedy ratownik jest za wszystko odpowiedzialny.No i tu się mylisz. Kłania się podstawowa znajomość prawa. Jeśli ktokolwiek podczas reanimacji zaszkodzi osobie której chciał pomóc, nie grozi mu żadna odpowiedzialność karna. Tego mnie na PO w szkole uczyli ![]() Chyba że wobec ratowników jest inaczej - wtedy sorry za wprowadzanie zamętu. |
|||
|
04-09-2009, 10:17 PM
Post: #8
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Powiem Ci tak osoba która reanimuje do czasu przybycia ratowników nie jest tak odpowiedzialna jak ratownik który podaje leki a na PO uczą tak żeby każdy pomagał poszkodowanym. Weź podaj Atropine u pacjentów z blokiem serca III stopnia występującym łącznie z szerokim zespołem pobudzeń wtrąconych oraz w przypadku bloku serca II stopnia o periodyce Mobitza, albo u kogoś z niedokrwieniem mięśnia sercowego jest bardzo łatwo przedawkować a wtedy gdy taki ktoś odjedzie to powodzenia. Ogólnie medycyna jest tak szerokim tematem że długo by o tym mówić. Podsumowując używajcie ICE to naprawdę czasami potrafi uratować życie !!!
zapraszam do lektury może się przydać: Kod: http://ratownik-med.pl/
|
|||
|
04-10-2009, 07:53 AM
Post: #9
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Karls, każdy ma obowiązek udzielenia 'pierwszej' pomocy poszkodowanemu pod groźbą odpowiedzialności karnej z art 162 par 1 KK, stosownie jednak do swoich umiejętności i wiedzy.
Dla bliższej jasności wrzucę treść przepisu Kod: art. 162Dlatego też uważa się że osoba która ma szczególny prawny obowiązek niesienia pomocy medycznej (lekarz, ratownik etc) w przypadku naruszenia lege artis może odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci (art 155 KK) lub też za spowodowanie nieumyślnie uszczerbku na zdrowiu (art 156§2 KK lub 157§3 KK) Kończąc ten wywód warto wspomnieć jeszcze tylko o tym że prawo karne nie wymaga od nas zachowań bohaterskich, nie jesteśmy zobligowani do niesienia pomocy gdy ryzykujemy swoim życiem i zdrowiem np jeżeli poszkodowany się topi a my np nieumiemy pływać bądź widzimy że prąd rzeki jest za mocny to nie mamy obowiązku w tą rzekę się rzucać z ratunkiem ps. P.O nie uczy nawet podstawowej znajomości prawa Jednakże wiem o co twojemu nauczycielowi chodziło, mianowicie miał pewno na myśli jakieś przypadkowe złamanie żebra podczas resuscytacji bądź też inne uszkodzenie ciała którego poszkodowany może doznać podczas transportu - w takim przypadku jest to traktowane jako stan wyższej konieczności. (zależy jednak też od innych okoliczności np czy osoba ratująca była trzeźwa)ps2. xradusx, ja wiem że dyskusja jest o I.C.E, jednakże po prostu chciałem się odnieśc to tematu tych breloczków/koszulek z grupą krwi i przekonania społeczeństwa że one mogą coś pomóc. |
|||
|
04-10-2009, 10:09 AM
Post: #10
|
|||
|
|||
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Niedzwiedz87 napisał(a):ps. P.O nie uczy nawet podstawowej znajomości prawaNigdy nie powiedziałem że PO tego uczy ![]() Niedzwiedz87 napisał(a):xradusx[/b], ja wiem że dyskusja jest o I.C.E, jednakże po prostu chciałem się odnieśc to tematu tych breloczków/koszulek z grupą krwi i przekonania społeczeństwa że one mogą coś pomóc.Myślę że to ICE faktyczne może pomóc ale te breloczki to trochę śliska sprawa. Myślę, że żaden ratownik nie zaryzykuje podania krwi na podstawie tego czegoś.... |
|||
|
05-21-2009, 09:14 AM
Post: #11
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Z tego co mi wiem, jeśli stan pacjent jest "krytyczny" i nie ma czasu na jakiekolwiek badania to lekarze podają produkty krwiopochode, żeby zgadzała się ilość "płynu" we uk. krwionośnym.
I tak a pro po to żeby nie mieć rozprawy w sądzie, że się nie udzieliło pierwszej pomocy, to wystaraczy zadzwonić po pomoc, co innego osoby wyszkolone(rat. wopr, osoby szkolące harcerzy itp) to są to osoby które same chcą wiedzieć więcej o first aid więc one się nie wahają. podsumowując: laicy z pierwszej pomocy - wystarczy, że zadzwonicie po pomoc i podacie gdzie jest miejsce, ile rannych i w jakim wieku i o to wszystko co zapyta was osoba która z wami rozmawia w centrali. wyszkolieni- wiedzą co robić, udzielają pierwszej pomocy aż do przejęcia akcji przez osoby, które stoją wyżej w hierarchii ratowania życia ![]() Pzdr. |
|||
|
05-21-2009, 09:14 AM
Post: #12
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Z tego co mi wiem, jeśli stan pacjent jest "krytyczny" i nie ma czasu na jakiekolwiek badania to lekarze podają produkty krwiopochode, żeby zgadzała się ilość "płynu" we uk. krwionośnym.
I tak a pro po to żeby nie mieć rozprawy w sądzie, że się nie udzieliło pierwszej pomocy, to wystaraczy zadzwonić po pomoc, co innego osoby wyszkolone(rat. wopr, osoby szkolące harcerzy itp) to są to osoby które same chcą wiedzieć więcej o first aid więc one się nie wahają. podsumowując: laicy z pierwszej pomocy - wystarczy, że zadzwonicie po pomoc i podacie gdzie jest miejsce, ile rannych i w jakim wieku i o to wszystko co zapyta was osoba która z wami rozmawia w centrali. wyszkolieni- wiedzą co robić, udzielają pierwszej pomocy aż do przejęcia akcji przez osoby, które stoją wyżej w hierarchii ratowania życia ![]() Pzdr. |
|||
|
05-21-2009, 09:25 AM
Post: #13
|
|||
|
|||
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Cytat:Z tego co mi wiem, jeśli stan pacjent jest "krytyczny" i nie ma czasu na jakiekolwiek badania to lekarze podają produkty krwiopochode, żeby zgadzała się ilość "płynu" we uk. krwionośnym.W takich sytuacjach podaje się krew grupy 0- Cytat:laicy z pierwszej pomocy - wystarczy, że zadzwonicie po pomoc i podacie gdzie jest miejsce, ile rannych i w jakim wieku i o to wszystko co zapyta was osoba która z wami rozmawia w centrali.Zgodzę się, gdyż sama doktryna podaje takie czynności jako pierwszą pomoc przedmedyczną, jednakże rozszerzyłbym to o jeszcze ew. zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz inne czynności ratunkowe nie rozumiane jako pierwsza pomoc sensu stricte |
|||
|
05-21-2009, 09:25 AM
Post: #14
|
|||
|
|||
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Cytat:Z tego co mi wiem, jeśli stan pacjent jest "krytyczny" i nie ma czasu na jakiekolwiek badania to lekarze podają produkty krwiopochode, żeby zgadzała się ilość "płynu" we uk. krwionośnym.W takich sytuacjach podaje się krew grupy 0- Cytat:laicy z pierwszej pomocy - wystarczy, że zadzwonicie po pomoc i podacie gdzie jest miejsce, ile rannych i w jakim wieku i o to wszystko co zapyta was osoba która z wami rozmawia w centrali.Zgodzę się, gdyż sama doktryna podaje takie czynności jako pierwszą pomoc przedmedyczną, jednakże rozszerzyłbym to o jeszcze ew. zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz inne czynności ratunkowe nie rozumiane jako pierwsza pomoc sensu stricte |
|||
|
05-21-2009, 10:04 PM
Post: #15
|
|||
|
|||
|
Re: I.C.E. In Case of Emergency - w nagłym wypadku
Nie zawsze w szpitalu jest wystarczająco jednostek
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

![[Obrazek: imageypx.jpg]](http://img216.imageshack.us/img216/7292/imageypx.jpg)
![[Obrazek: 813.jpg]](http://img526.imageshack.us/img526/4215/813.jpg)
![[Obrazek: 174853936945c9f64b02725.gif]](http://img232.imageshack.us/img232/8306/174853936945c9f64b02725.gif)



Thank given by![[Obrazek: banner1.png]](http://pustamiska.pl/images/banner1.png)

Jednakże wiem o co twojemu nauczycielowi chodziło, mianowicie miał pewno na myśli jakieś przypadkowe złamanie żebra podczas resuscytacji bądź też inne uszkodzenie ciała którego poszkodowany może doznać podczas transportu - w takim przypadku jest to traktowane jako stan wyższej konieczności. (zależy jednak też od innych okoliczności np czy osoba ratująca była trzeźwa)