Forum nokii n95 Zostań administratorem ! Forum do kupienia pod linkiem Allegro

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
N97 - po trzech tygodniach użytkowania
12-18-2009, 06:26 AM
Post: #46
Re: N97 - po trzech tygodniach użytkowania
PrimoGhost napisał(a):Minęło już trochę czasu odkąd dostatni raz pisałem coś na forum... postanowiłem wrócić w miejsce, na którym skończyłem - a skończyło się na tym, że oczekiwałem na przesyłkę z Nokią n97...
Nowy telefon mam już od ponad 3 miesięcy.. Zdążyłem go trochę poznać, polubić, jak i serdecznie... znienawidzić.
Testów tego modelu jest w sieci mnóstwo, zajmę się więc w miarę możliwości opisaniem wrażeń, jakie wiążą się z użytkowaniem nowej flagówki Nokii jak, i głupich niedogodności, na które redaktorzy często nie zwracają uwagi, a my - użytkownicy telefonów Symbian 3rd i nowszych - owszem Pomysł

Pierwsze wrażenie... Prostota i styl. Zarówno pudełko...kabelek usb, i reszta akcesoriów zdaje się być utożsamiona z tym modelem. Kabel usb posiada solidną spinkę, którą możemy go wygodnie spiąć. Ładowarka jest smukła,elegancka i mała. Rysik bardzo stylowy i w miarę wygodny.. Reszta, czyli zestaw słuchawkowy i przejściówki sa typowe. bez znaków szczególnych.. Dlaczego to piszę? Nokia przyzwyczaiła mnie, że każde PUDŁO, zawierające szczyt ich obecnych możliwości technologicznych jest... tylko pudłem, w którym znajdziemy ot, szczyt ich obecnych możliwości (...) Przyzwyczaiłem się do kabla usb w którym zawsze zwisał jakiś tandetny rzep, do wielkiego opakowania, ładowarki w której zawsze wykrzywia mi się końcówka... Tutaj jest inaczej... Podobnie jak wtedy, gdy wchodzimy do swojego mieszkania, które doskonale znamy, a w powietrzu czujemy nowy, delikatny, powabny zapach nowego pachnidła.. Tak niewiele, a jednak zmienia nasze nastawienie do całej reszty. Oczywiście głupotą byłoby powiedzieć, że dołączone akcesoria są jakiejś wykwintnej jakości - bo nie są.. ale widać pozytywną różnicę.
Telefon... Sam w sobie jest cudowny. Wygląda idealnie. Bardzo dystyngowanie. Metalowe wstawki...ciekawie zaprojektowana tylna klapka.. grawerowany napis Nokia.. Znajdziemy kilka smaczków dla których z chęcią sięga się po ten model, nawet wtedy, gdy chcemy tylko sprawdzić godzinę...
Na tym kończy się cała przyjemność... Klapka okazuje się niemiłosiernie skrzypieć ( cholera... jak w ogóle można pozwolić, aby telefon za 2,400 zł skrzypiał przy pisaniu sms?!?! ) Zwisający rysik rysuje się o telefon podczas noszenia w kieszeni, i a vice versa. Tandetny,plastikowy i luźny przełącznik blokowania - mnie osobiści kusi coraz bardziej aby go urwać i spalić...
Dźwięk... Pierwsze uruchomienie i ta myśl.. Boże, to NOKLA !! Naprawdę nie wiem jak multimedialny telefon może mieć tak.... tak..tak...ehh synonimy słowa szajs w odniesieniu do głośników n97, to już niestety przekleństwa, więc wstrzymam się od komentarza... Powiem tylko, że uruchamiając go ponownie w towarzystwie ( a to się zdarza baaardzo często ) będziesz czekał na dźwięk powitania jak na cios w głowę... siekierą.
Może zanadto hiperbolizuję, ale od zawsze nieczysty, zlej jakości dźwięk doprowadzał mnie do szału... słuchając piosenki potrafię określić, czy jej bitrate wynosi 128,164 czy mój standard - 192. W każdym razie... nie trzeba mieć czułych uszu i fobii przed złej jakości dźwiękiem, aby zorientować się, że ten w n97 - przypomina chińskie modele... Nawet nie wiem czy im dorównuje...
Aparat... Genialny, wyśmienity, idealny. Tyle na ten temat, bez zastrzeżeń... Oprócz jednego... lekko zakurzona przesłonka rysuje obiektyw przy odsłanianiu.. więc długi czas tak wyśmienitych zdjęć zapewne nie będzie robił... W moim modeli już pojawiły się dość głębokie rysy na obiektywie... Dla osoby która traktuje fotografię jako hobby... taki widok jest jak.. nie wiem... coś jak widok Ferrari Enzo obsmarowanego ludzkimi ekskrementami z dodatkiem różowej farby w sprayu dla miłośnika marki... Tych uszkodzeń nie da się usunąć.. nie da się wyczyścić :!: :!: Zdjęcia stracą jakość po kilku miesiącach użytkowania telefonu.. pomimo tego, iż sam obiektyw jest genialny.. Cóż z tego, jeśli będzie zrysowany jak lodowisko na zawodach...
Tyle z Hardware... oprócz jednego, gorzkiego deseru waniliowego, jaki zostawiłem na sam koniec... ale przyjrzyjmy się FW
Włączam telefon.. widzę ekran powitalny i.. SPAM... naprawdę nie wiem, po co komu są potrzebne do szczęścia programy w tak zwariowanej ilości jakie Nokia upchnęła do n97... W dodatku to cholerstwo za każdym razem wymusza połączenie internetowe... Spróbuj tylko nie mieć pakietu. Rachunek za połączenia będzie subtelny jak kula wystrzelona w serce.
Plus jest jeden.. większość da się usunąć, trwale odinstalować.. To się przyda, ponieważ dostępna pamięć telefonu na poziomie 40 mb w takim modelu to.... kabaret DNO, po prostu... Jak można władować 32 Gb pamięci masowej i zostawić 40 mb na aplikacje, wiadomości i całą resztę... których zdecydowana większość będzie wymagała instalacji na pamięci telefonu...
Współpraca.... Zawsze ceniłęm Nokię za przemyślane rozwiązania, Mądre.. sensowne... Wytłumaczy mi więc ktoś dlaczego podczas odtwarzania muzyki ( więcej ciekawostek o tym fonemie dalej ) gdy chcę np. wrócić do albumu, którego słuchałem i wybrać inną piosenkę.. lub innej kategorii do której dokopujesz się sporą chwilę...
Moja Muzyka...Fonoteka...Gatunki....Wykonawcy..Albumy... JEST! Play... za chwilę klikasz wróć.. chcąc wrócić do ostatnio oglądanego albumu i lądujesz na pulpicie... Cała zabawa z szukaniem zaczyna się od nowa... Nie wiem co za idiota programował ścieżki wywoławcze dla zmiany procedur w odtwarzaczu muzycznym Nokii, ale... nie, nie zabiłbym go. Zapewne dostałbym wyrok jak za człowieka... ale pobił z miłą chęcią.
Szukanie.. pomijając, że możliwe jest znalezienie jedynie wykonawcy, tytuł piosenki w wyszukiwarce nie jest już obsługiwany... Nawet wtedy, gdy wejdziemy bezpośrednio w utwory danego zespołu - dalej możliwe jest wyszukiwanie jedynie po wykonawcy... To tak jak szukać Windowsa na włączonym komputerze... oczywiście z Windowsem... Owszem, to drobnostki... Ale to wciąż niedopracowania... Nieoszlifowany FW... błędne ścieżki.. zawieszanie systemu... Po prostu.. zaniedbanie. To smutne, że po 3 aktualizacji FW telefon dalej nie jest Nokią, którą tak dobrze się zna... Pomyślcie tylko co działo się 3 aktualizacje wcześniej.. Ten temat pominę... Powiem tylko, że v20 wprowadza bardzo duże zmiany... Cóż.. przy ilości bugów, tempie pracy... Czekajmy na v60 panowie, To będzie już super FW.
Kolejna sprawa... C.....P....Uuuuuuuuuuuuu, a raczej jego brak. Wciąż mam wrażenie, że za procesor w moim modelu odpowiada mały, zakurzony i zardzewiały tranzystorek... Podczas normalnej pracy działa... normalnie. Względnie.. Ale już podczas przeglądania internetu... płynność zanika, łatwo o zawias systemu.. Dodając do tego mp3... Gadu gadu. Telefon zamienia się w Zombie. Muzyki słucham przez słuchawki Nokia bh-503. Jakość dźwięku przy współpracy z n97 jest znakomita. Sygnał jest bardzo silny, jakość zauważalnie lepsza niż w n95-2.. Warunek jest jeden.. Podczas takiej czynności niemożliwe staje się napisanie sms-a... Możliwe, ale masochistyczne... Dodając, że próbując wtedy chociażby oglądać zdjęcia telefon przestaje nadążać i dźwięk się ścina...
Rozumiem... transmisja bt wysokiej jakości... duże obciążenie dla układu, ale... dlaczego n95-2 dawała sobie z tym rade a n97 nie??
narzekaliśmy na małą ilość ramu... Jest odwrotnie. RAm-u jest za dużo!! przy 30 dostępnych dla użytkownika mb telefon umarłby na wskutek niedotaktowania CPU..
To zdecydowanie największa wada tego modelu...Nie mam słów na opisanie jak beznadziejny i żałosny jest ten układ... Sprawdziłby się w n95.. na Symbianie 3 rd,
ale kto postanowił upchnąć go do nafaszerowanego bajerami n97... Naprawdę. To jest.... tak żałosne, że aż mogłoby robić za współczesną sztukę, i odnosić w niej sukcesy...
Ot, już widzę cpu z n97 na złotym pantałyku pośród hałd zgniłych odpadów przemysłowych. za grubym 12 centymetrowych szkłem pancernym w Luwrze.

Czy żałuję, że kupiłem n97?
Żałuję jedynie, że zapłaciłem jakieś 40 prc więcej niż telefon w rzeczywistości jest warty. Swój model, pochodzący z Euro RTV, z 24 GW Nokia Poland, w pełni polskiej dystrybucji kopiłem za 2000 zł. Uczciwa cena za ten telefon to... 1200...1300.. na pewno nie więcej...
Niezmiernie zawiodłem się na n97.. Praktycznie nic nie działa tak jak powinno.. lcd... przeglądarka, a raczej.. "przeglądarka".. mp3..transmisje.. Bólem jest też to, że nie da się tego wszystkiego wywalić w cholerę i zastąpić innym Software... nie pozwoli na to pamięć telefonu...


Oto moja subiektywna opinia na temat n97...
urzekła mnie Twoja Historia i postanowiłem ją przeczytać od początku do końca!to będzie dla was Ostrzeżenie ! :mrgreen:

Cytat:Czy jest jakis dobry emulator xbox 360 by mmoc na nim grac w Assassin's Creeda?
:-D

---->>>[Obrazek: regulamin2he6.jpg]<<<----
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-18-2009, 10:45 PM
Post: #47
Re: N97 - po trzech tygodniach użytkowania
PrimoGhost napisał(a):Minęło już trochę czasu odkąd dostatni raz pisałem coś na forum... postanowiłem wrócić w miejsce, na którym skończyłem - a skończyło się na tym, że oczekiwałem na przesyłkę z Nokią n97...
Nowy telefon mam już od ponad 3 miesięcy.. Zdążyłem go trochę poznać, polubić, jak i serdecznie... znienawidzić.
Testów tego modelu jest w sieci mnóstwo, zajmę się więc w miarę możliwości opisaniem wrażeń, jakie wiążą się z użytkowaniem nowej flagówki Nokii jak, i głupich niedogodności, na które redaktorzy często nie zwracają uwagi, a my - użytkownicy telefonów Symbian 3rd i nowszych - owszem Pomysł

Pierwsze wrażenie... Prostota i styl. Zarówno pudełko...kabelek usb, i reszta akcesoriów zdaje się być utożsamiona z tym modelem. Kabel usb posiada solidną spinkę, którą możemy go wygodnie spiąć. Ładowarka jest smukła,elegancka i mała. Rysik bardzo stylowy i w miarę wygodny.. Reszta, czyli zestaw słuchawkowy i przejściówki sa typowe. bez znaków szczególnych.. Dlaczego to piszę? Nokia przyzwyczaiła mnie, że każde PUDŁO, zawierające szczyt ich obecnych możliwości technologicznych jest... tylko pudłem, w którym znajdziemy ot, szczyt ich obecnych możliwości (...) Przyzwyczaiłem się do kabla usb w którym zawsze zwisał jakiś tandetny rzep, do wielkiego opakowania, ładowarki w której zawsze wykrzywia mi się końcówka... Tutaj jest inaczej... Podobnie jak wtedy, gdy wchodzimy do swojego mieszkania, które doskonale znamy, a w powietrzu czujemy nowy, delikatny, powabny zapach nowego pachnidła.. Tak niewiele, a jednak zmienia nasze nastawienie do całej reszty. Oczywiście głupotą byłoby powiedzieć, że dołączone akcesoria są jakiejś wykwintnej jakości - bo nie są.. ale widać pozytywną różnicę.
Telefon... Sam w sobie jest cudowny. Wygląda idealnie. Bardzo dystyngowanie. Metalowe wstawki...ciekawie zaprojektowana tylna klapka.. grawerowany napis Nokia.. Znajdziemy kilka smaczków dla których z chęcią sięga się po ten model, nawet wtedy, gdy chcemy tylko sprawdzić godzinę...
Na tym kończy się cała przyjemność... Klapka okazuje się niemiłosiernie skrzypieć ( cholera... jak w ogóle można pozwolić, aby telefon za 2,400 zł skrzypiał przy pisaniu sms?!?! ) Zwisający rysik rysuje się o telefon podczas noszenia w kieszeni, i a vice versa. Tandetny,plastikowy i luźny przełącznik blokowania - mnie osobiści kusi coraz bardziej aby go urwać i spalić...
Dźwięk... Pierwsze uruchomienie i ta myśl.. Boże, to NOKLA !! Naprawdę nie wiem jak multimedialny telefon może mieć tak.... tak..tak...ehh synonimy słowa szajs w odniesieniu do głośników n97, to już niestety przekleństwa, więc wstrzymam się od komentarza... Powiem tylko, że uruchamiając go ponownie w towarzystwie ( a to się zdarza baaardzo często ) będziesz czekał na dźwięk powitania jak na cios w głowę... siekierą.
Może zanadto hiperbolizuję, ale od zawsze nieczysty, zlej jakości dźwięk doprowadzał mnie do szału... słuchając piosenki potrafię określić, czy jej bitrate wynosi 128,164 czy mój standard - 192. W każdym razie... nie trzeba mieć czułych uszu i fobii przed złej jakości dźwiękiem, aby zorientować się, że ten w n97 - przypomina chińskie modele... Nawet nie wiem czy im dorównuje...
Aparat... Genialny, wyśmienity, idealny. Tyle na ten temat, bez zastrzeżeń... Oprócz jednego... lekko zakurzona przesłonka rysuje obiektyw przy odsłanianiu.. więc długi czas tak wyśmienitych zdjęć zapewne nie będzie robił... W moim modeli już pojawiły się dość głębokie rysy na obiektywie... Dla osoby która traktuje fotografię jako hobby... taki widok jest jak.. nie wiem... coś jak widok Ferrari Enzo obsmarowanego ludzkimi ekskrementami z dodatkiem różowej farby w sprayu dla miłośnika marki... Tych uszkodzeń nie da się usunąć.. nie da się wyczyścić :!: :!: Zdjęcia stracą jakość po kilku miesiącach użytkowania telefonu.. pomimo tego, iż sam obiektyw jest genialny.. Cóż z tego, jeśli będzie zrysowany jak lodowisko na zawodach...
Tyle z Hardware... oprócz jednego, gorzkiego deseru waniliowego, jaki zostawiłem na sam koniec... ale przyjrzyjmy się FW
Włączam telefon.. widzę ekran powitalny i.. SPAM... naprawdę nie wiem, po co komu są potrzebne do szczęścia programy w tak zwariowanej ilości jakie Nokia upchnęła do n97... W dodatku to cholerstwo za każdym razem wymusza połączenie internetowe... Spróbuj tylko nie mieć pakietu. Rachunek za połączenia będzie subtelny jak kula wystrzelona w serce.
Plus jest jeden.. większość da się usunąć, trwale odinstalować.. To się przyda, ponieważ dostępna pamięć telefonu na poziomie 40 mb w takim modelu to.... kabaret DNO, po prostu... Jak można władować 32 Gb pamięci masowej i zostawić 40 mb na aplikacje, wiadomości i całą resztę... których zdecydowana większość będzie wymagała instalacji na pamięci telefonu...
Współpraca.... Zawsze ceniłęm Nokię za przemyślane rozwiązania, Mądre.. sensowne... Wytłumaczy mi więc ktoś dlaczego podczas odtwarzania muzyki ( więcej ciekawostek o tym fonemie dalej ) gdy chcę np. wrócić do albumu, którego słuchałem i wybrać inną piosenkę.. lub innej kategorii do której dokopujesz się sporą chwilę...
Moja Muzyka...Fonoteka...Gatunki....Wykonawcy..Albumy... JEST! Play... za chwilę klikasz wróć.. chcąc wrócić do ostatnio oglądanego albumu i lądujesz na pulpicie... Cała zabawa z szukaniem zaczyna się od nowa... Nie wiem co za idiota programował ścieżki wywoławcze dla zmiany procedur w odtwarzaczu muzycznym Nokii, ale... nie, nie zabiłbym go. Zapewne dostałbym wyrok jak za człowieka... ale pobił z miłą chęcią.
Szukanie.. pomijając, że możliwe jest znalezienie jedynie wykonawcy, tytuł piosenki w wyszukiwarce nie jest już obsługiwany... Nawet wtedy, gdy wejdziemy bezpośrednio w utwory danego zespołu - dalej możliwe jest wyszukiwanie jedynie po wykonawcy... To tak jak szukać Windowsa na włączonym komputerze... oczywiście z Windowsem... Owszem, to drobnostki... Ale to wciąż niedopracowania... Nieoszlifowany FW... błędne ścieżki.. zawieszanie systemu... Po prostu.. zaniedbanie. To smutne, że po 3 aktualizacji FW telefon dalej nie jest Nokią, którą tak dobrze się zna... Pomyślcie tylko co działo się 3 aktualizacje wcześniej.. Ten temat pominę... Powiem tylko, że v20 wprowadza bardzo duże zmiany... Cóż.. przy ilości bugów, tempie pracy... Czekajmy na v60 panowie, To będzie już super FW.
Kolejna sprawa... C.....P....Uuuuuuuuuuuuu, a raczej jego brak. Wciąż mam wrażenie, że za procesor w moim modelu odpowiada mały, zakurzony i zardzewiały tranzystorek... Podczas normalnej pracy działa... normalnie. Względnie.. Ale już podczas przeglądania internetu... płynność zanika, łatwo o zawias systemu.. Dodając do tego mp3... Gadu gadu. Telefon zamienia się w Zombie. Muzyki słucham przez słuchawki Nokia bh-503. Jakość dźwięku przy współpracy z n97 jest znakomita. Sygnał jest bardzo silny, jakość zauważalnie lepsza niż w n95-2.. Warunek jest jeden.. Podczas takiej czynności niemożliwe staje się napisanie sms-a... Możliwe, ale masochistyczne... Dodając, że próbując wtedy chociażby oglądać zdjęcia telefon przestaje nadążać i dźwięk się ścina...
Rozumiem... transmisja bt wysokiej jakości... duże obciążenie dla układu, ale... dlaczego n95-2 dawała sobie z tym rade a n97 nie??
narzekaliśmy na małą ilość ramu... Jest odwrotnie. RAm-u jest za dużo!! przy 30 dostępnych dla użytkownika mb telefon umarłby na wskutek niedotaktowania CPU..
To zdecydowanie największa wada tego modelu...Nie mam słów na opisanie jak beznadziejny i żałosny jest ten układ... Sprawdziłby się w n95.. na Symbianie 3 rd,
ale kto postanowił upchnąć go do nafaszerowanego bajerami n97... Naprawdę. To jest.... tak żałosne, że aż mogłoby robić za współczesną sztukę, i odnosić w niej sukcesy...
Ot, już widzę cpu z n97 na złotym pantałyku pośród hałd zgniłych odpadów przemysłowych. za grubym 12 centymetrowych szkłem pancernym w Luwrze.

Czy żałuję, że kupiłem n97?
Żałuję jedynie, że zapłaciłem jakieś 40 prc więcej niż telefon w rzeczywistości jest warty. Swój model, pochodzący z Euro RTV, z 24 GW Nokia Poland, w pełni polskiej dystrybucji kopiłem za 2000 zł. Uczciwa cena za ten telefon to... 1200...1300.. na pewno nie więcej...
Niezmiernie zawiodłem się na n97.. Praktycznie nic nie działa tak jak powinno.. lcd... przeglądarka, a raczej.. "przeglądarka".. mp3..transmisje.. Bólem jest też to, że nie da się tego wszystkiego wywalić w cholerę i zastąpić innym Software... nie pozwoli na to pamięć telefonu...


Oto moja subiektywna opinia na temat n97...

Pulizera dla PrimoGhosta!!

Jestem pod wrażeniem :!:

The world makes way for thoes who know where they are going.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-19-2009, 08:16 AM
Post: #48
Re: N97 - po trzech tygodniach użytkowania
Pojechałeś porządnie po tym telefonie i szczerze z przykrością stwierdzam, że zgadzam się z tym co napisałeś. Może nie we wszystkim, bo u mnie nic nie skrzypi, smsy pisze się przyjemnie i suwak do blokady jeszcze działa. Co do aparatu to już wcześniej pisałem, że się rysuje od zasuwki. Muzykę słucham tylko z słuchawek lub po przez transmitter i czasami z tych głośniczków od Nokii, więc nie jest tak źle. Co do pamięci i procesora, to wystarczy wywalić zbędne programy, które Nokia nam zafundowała i nie jest tak źle, ale owszem jest. Telefon często łapie zawiechy przy nasilonym użytkowaniu. W tej chwili używam go tylko i wyłącznie do rozmów i smsów, czasami słucham muzyki i korzystam z WiFi. Programów szczerze nie używam, oprócz Garmina z którego korzystam bardzo często jądąc w dłuższą trasę (ale nie daj Boże ktoś zadzwoni przy włączonej nawigacji). Ogólnie już się przyzwyczaiłem do tego telefonu i do jego niedogodności. Może kolejny model będzie trochę lepszy....

[Obrazek: banner1.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-19-2009, 12:45 PM
Post: #49
Re: N97 - po trzech tygodniach użytkowania
To opinia bardzo subiektywna... nie żaden test. Jestem człowiekiem, którego drażni każdy szczegół... 1 niedocięty piksel, złe skalowanie ( a takie incydenty też widać w n97 ) wpływa to na to, że zmienia całkowicie nastawienie do telefonu... Jest świetny, ale go nie lubię tak jak np. n95-2...
grzegorzTST napisał(a):suwak do blokady jeszcze działa
mój również. wnerwia mnie to, jak wygląda...

Nie Zajmuję się Uploadem. Nie udostępniam plików, tylko się nimi dzielę - wszystkie pochodzą z moich prywatnych zasobów :-)

[Obrazek: slrcio.jpg]

Cogito Ergo Sum...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:

Stopka

Kontakt | Forum nokii n95 | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS