Forum nokii n95 Zostań administratorem ! Forum do kupienia pod linkiem Allegro

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
czy warto kupić iPhone 3G? Wady i zalety
12-22-2008, 10:51 PM
Post: #1
czy warto kupić iPhone 3G? Wady i zalety
Każda prezentacja nowego produktu Apple wygląda tak samo: Steve Jobs opowiada o kolejnych funkcjach, ludzie klaszczą, szaleją, niekiedy płaczą. Nie inaczej było z iPhone 3G, telefonem, który powoli podbija świat. Czy ma szansę zdobyć serca Polaków? Przyjrzeliśmy się najnowszemu urządzeniu z Cupertino, poznaliśmy wady i zalety iPhone'a 3G, znamy już odpowiedź na pytanie, czy warto go kupić. Brzmi ona następująco: "tak, pod warunkiem, że..."

Co kraj to obyczaj, co firma, to inne podejście: kiedy prosimy HTC o wypożyczenie telefonu czy palmtopa, zwykle nie ma z tym problemu. Zdarza nam się otrzymywać przedprodukcyjne sample, bo na gotowe produkty musielibyśmy czekać tygodniami lub miesiącami. Testujemy, uwzględniamy uwagi, oddajemy.

W porównaniu do HTC, Apple jest firmą z drugiego bieguna - i to zarówno w Polsce, jak i na świecie. Nie od dziś słychać głosy, że w Stanach Zjednoczonych korporacja wypożycza tylko kilka urządzeń najważniejszym, raczej sobie przychylnym dziennikarzom. Pozostali mogą obejść się smakiem.
[Obrazek: 56010]
[Obrazek: 54987]

Nie zdziwiliśmy się więc, że nie udało się nam uzyskać iPhone'a 3G do recenzji. Po prostu musieliśmy wziąć się w garść i kupić go z własnych środków. Poczuliśmy pewien niesmak, ale szanujemy taką a nie inną politykę Apple.

Ostrożnie z modelami spoza Polski!

Nasz iPhone 3G pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, nabyliśmy go na Allegro. To normalny, sprzedawany w sklepach za oceanem model z 16 GB pamięci flash. Sprzęt dotarł do nas w zeszłym tygodniu, sprzedawca dołączył do niego kartę-nakładkę na kartę SIM, która miała pozwolić na ominięcie SIM-locka. Wydawało nam się, że sprawa będzie prosta: wkładamy własną kartę SIM, ładujemy, dzwonimy.
[Obrazek: 56012]
I rzeczywiście, przez pierwsze cztery godziny wszystko działało świetnie. Po tym czasie telefon najwyraźniej próbował się aktywować przez Internet - w efekcie karta-nakładka... przestała działać. W zasadzie smartfon bez funkcji dzwonienia to też całkiem przydatne urządzenie, ale chyba nie po to kupuje się telefon, żeby wykorzystywać go do surfowania w Internecie przez Wi-Fi...

Jak gdyby nieszczęść było mało, karta-nakładka zaczepiła się wewnątrz iPhone'a. Po licznych kombinacjach i obrębieniu krawędzi slotu uznaliśmy, że nie ma innego wyjścia niż rozebranie sprzętu.

Niech nasza historia będzie dla was przestrogą. Obecnie (stan na 22.08.2008) nie istnieje żaden sposób na ściągnięcie blokady SIM-lock z iPhone'a 3G. Blokadę można jedynie ominąć za pomocą specjalnej karty-nakładki na kartę SIM - ale karty te kosztują zwykle ok. 100 złotych i... nie zawsze działają. Najgorszy jest fakt, że mogą przestać funkcjonować po kilku lub kilkunastu godzinach!

iPhone 3G - fakty

Ostrzegliśmy was, nadeszła pora recenzji. Oto garść najważniejszych faktów dotyczących telefonu:
-- oficjalna premiera w Polsce - 22.08.2008
-- koszt części wchodzących w skład iPhone'a 3G to 174 dolary, całkowity koszt wytworzenia telefonu to 254 dolary. Daje to odpowiednio 390,95 i 569,72 zł (kurs walut z 21.08.2008),
-- urządzenie ma wymiary 115,5 x 62,1 x 12,3 mm, jego waga to 133 gramy,
-- obudowa wykonana jest z plastiku,
-- telefon obsługuje technologie 2G, GPRS, EDGE, UMTS, HSDPA 1,8 Mb/s oraz Wi-Fi 802.11b/g, Bluetooth 2.0+EDR,
-- zarządza nim iPhone OS 2.0.x
Cytat:iPhone, jak łatwo było przewidzieć, stał się jednym z hitów ubiegłego roku i znacząco przyczynił się do wzrostu cen akcji firmy Steve'a Jobsa. Fani Apple docenili design, prostotę obsługi i estetykę urządzenia, przeciwnicy zarzucali podstawowe braki w funkcjonalności. W piątek, 11 lipca, niemal dokładnie rok po premierze pierwszej generacji iPhone'a ruszyła sprzedaż drugiej wersji tych telefonów (lub jak kto woli - smartfonów). Tym razem Apple stoi przed zadaniem znacznie trudniejszym - użytkownicy wiedzą już, co w iPhone'ie piszczy i trudniej będzie ich namówić do zakupu tego urządzenia. Tym bardziej, że obok oczywistych udoskonaleń Apple po raz kolejny pominęło ważne, wydawałoby się, funkcje...

-- procesor to ARM 1176 pracujący z częstotliwością 412 MHz,
-- wyświetlacz LCD dotykowy wykorzystuje rozdzielczość 320 x 480 pikseli (24 bpp) i ma przekątną 3,5 cala,
-- w aparacie zastosowano matrycę 2 Mp,
-- baterię wykonano w technologii litowo-jonowej, jest zamocowana na stałe we wnętrzu urządzenia, jej dokładnej pojemności nie podano,
-- wbudowana pamięć ma pojemność 8 lub 16 GB, w iPhone 3G nie ma dodatkowego slotu na karty pamięci,
-- sprzęt posiada czujnik światła (widoczny obok głośnika przy bardzo silnym oświetleniu), czujnik położenia i akcelerometr,
-- urządzenie dostępne jest w ofercie Orange i Ery.
[Obrazek: 56014]
Styl (wygląd)

Nasza ocena: celujący! Wzór do naśladowania!
Apple od dawna stara się, by urządzenia firmy były rozpoznawalne na pierwszy rzut oka i doskonale się prezentowały. iPhone i iPhone 3G też takie są: wysmakowane i eleganckie. Kształt, kolorystyka, sposób interakcji z interfejsem, olbrzymi, jasny wyświetlacz - wszystkie te cechy sprawiają, że urządzenie urzeknie zarówno mężczyznę, jak i kobietę. Obok niego po prostu nie da się przejść obojętnie, istnieją tylko dwie opcje: w iPhone 3G można się albo zakochać, albo sobie wmawiać, że "wcale nie jest taki ładny".

W tej dziedzinie wszystkie kanciaste modele HTC zostają daleko w tyle. Z iPhone 3G mogą konkurować jedynie Nokia 8600 Luna i Nokia 8800, choć w tym wypadku ich grubość działa na niekorzyść.
[Obrazek: 56015]

Długość pracy na baterii

Nasza ocena: dobry
Za pomocą iPhone'a 3G dzwoniliśmy, surfowaliśmy w Internecie z użyciem Wi-Fi, graliśmy. Byliśmy zdziwieni, bo nawet przy intensywnym użytkowaniu baterii wcale tak szybko nie ubywało - smartfon wytrzymywał 1-2 doby. To dłużej niż użytkowany w identyczny sposób Touch Diamond, ale należy tu podkreślić, że z szacowaniem czasu pracy na baterii bywa różnie - wiele zależy od obciążenia sieci GSM/UMTS, od pory dnia itp.

Z iPhone 3G należy postępować jak z większością poważnie wykorzystywanych smartfonów: najlepiej jest podłączać go do ładowarki każdej nocy albo spinać codziennie z komputerem w godzinach pracy. W przeciwnym razie telefon może nie dotrzymać do końca drugiego dnia

Jeśli planujesz wykorzystywać urządzenie Apple wyłącznie do sporadycznych rozmów głosowych, szybko zapomnisz, gdzie położyłeś ładowarkę. Telefon będzie bowiem potrzebował nowej dostawy mocy raz na 3-5 dni.

Dzwonienie

Nasza ocena: dobry/bardzo dobry
Przywykliśmy, że w telefonie zaczynamy wybierać numer, a urządzenie proponuje nam listę nazwisk i numerów zawierających wprowadzone znaki albo przynajmniej będzie wyświetlać cyfry. Z iPhone 3G jest prawie tak samo, chociaż wyraźnie widać, że erę telefonów-tylko-do-dzwonienia mamy dawno za sobą. Aby gdziekolwiek zadzwonić, trzeba bowiem nacisnąć przycisk Telefon. Żadne to utrudnienie, ale znak czasu - i owszem.
Podczas rozmowy urządzenie wygasza ekran, gdy tylko znajdzie się on blisko twarzy, a podświetla go, kiedy jest odsunięty. Przyciski głośniej-ciszej są wygodne, do jakości głosu nie mieliśmy zastrzeżeń. Nieco niepokojące były opóźnienia w działaniu książce adresowej oraz brak konsekwencji w sposobie obsługi: w niektórych aplikacjach przeskakuje się między stronami suwając po wyświetlaczu kciukiem (palcem), w innych konieczne jest sięganie do przycisków znajdujących się na górze ekranu
[Obrazek: 56018]
Testowany przez nas model najwyraźniej nie miał problemów z zasięgiem 3G. Mimo eksperymentów w i pod Warszawą, nie uświadczyliśmy ani jednego zerwanego połączenia. Czasami tylko, gdy wchodziliśmy do budynku, jakość głosu dramatycznie spadała na ułamek sekundy. Zaskoczyło nas natomiast, że w tym samym miejscu iPhone 3G potrafił pokazywać 1-2 kreski zasięgu (20-40%), podczas gdy znajdujące się w tej samej sieci Samsung SGH-i600 i Nokia N80 prezentowały od 3 do 5 kresek (50-80%).

Pisanie SMS-ów

Nasza ocena: mierny/dostateczny
O ile do dzwonienia iPhone 3G nadaje się świetnie, o tyle pisanie SMS-ów bez polskiego słownika jest bardzo niewygodne. Sprzęt jest tu niemal modelowym przedstawicielem swego gatunku. Podstawowa bariera to niewielka precyzja ekranu: telefon Apple wyprzedza tu konkurencję (podobna czułość, większe rozmiary wyświetlacza), a mimo to notorycznie trafialiśmy w złe klawisze. Brakowało nam też kursorów, którymi moglibyśmy wrócić do źle napisanego wyrazu.
Z iPhone 3G nie będziesz miał ochoty na pisanie SMS-ów. Chyba że masz naprawdę dużo wolnego czasu i zapomniałeś już, jak wygodnie jest z klasyczną klawiaturą numeryczną, nie wspominając nawet o QWERTY... Widoczny na zrzutach ekranu SMS miał brzmieć "Przyjechalem do tej la plaji, a tu Was nie ma".

iPhone 3G z uporem maniaka poprawiał "tej" na "ten" i nie ułatwiał precyzyjnej korekty słowa (pierwszy wyraz).
[Obrazek: 56020]
Surfowanie w Internecie

Nasza ocena: dostateczny
Gdyby brać pod uwagę jedynie przeglądarkę, iPhone 3G zasłużyłby na ocenę dobrą. Wbudowana w telefon Safari jest fantastyczna, pozwala na przesuwanie stron i ich skalowanie za pomocą palców. Niewygodne przewijanie za pomocą przycisku z boku? Klikanie rysikiem w suwak u boku ekranu? Zapomnij! Ślizgaj kciukiem po wyświetlaczu to jest to! W dodatku wbudowany czujnik położenia przekręci przeglądarkę, gdy obrócisz telefon - rewelacja!

Tylko... dlaczego iPhone 3G potrafi wczytać klipy z YouTube, ale przeglądarka nie obsługuje animacji wykonanych w technologii flash? Gdzie tu sens, gdzie logika?

Obraz dodatkowo psuje wydajność modułu odpowiedzialnego za transmisję danych, feralnego układu Infineona. Na obszarach, gdzie zasięg 3G/UMTS jest słaby, duże strony (pliki) ładują się w iPhone 3G wolniej niż w Samsungu SGH-i600. Obydwa telefony obsługują HSDPA 1,8 Mb/s - z tą tylko różnicą, że i600 ma już swoje lata!

Naszym zdaniem niewypał.

Fotografie i filmy wideo (nagrywanie)

Nasza ocena: mierny
Telefon wyciągnięty z pudełka nie pozwala na nagrywanie filmów wideo. Nie pozwala i już, tutaj nawet nie ma czego oceniać - przedstawiciele konkurencji śmieją się wniebogłosy trzymając się za brzuchy.

A jakie iPhone 3G robi zdjęcia? Ano takie sobie, co już pokazywaliśmy. Nie wiemy, czy jest to tylko wina naszego modelu, czy całej serii, w każdym razie sprzęt kompletnie nie radził sobie z dużymi przestrzeniami. W wypadku zdjęć na krótkie dystanse było już lepiej - niewykluczone, że Apple uznało, że ludzie będą korzystać z aparatu tylko do portretów.

Ale w takim wypadku przydałaby się choćby najmniejsza lampa błyskowa, no i, olaboga!, przynajmniej z jedna opcja dotycząca aparatu. Tymczasem iPhone 3G ma ich 0 (słownie: zero). Tak ubogie nie były cyfrówki nawet 5 lat temu!
[Obrazek: 56022]
Zresztą, pozwólcie, żeby wasze oczy oceniły sprzęt Apple. Oto zestawienie fotografii wykonanych w tych samych miejscach, przy tych samych warunkach oświetleniowych za pomocą Nokii N80 (aparat z matrycą 3 Mp), iPhone'a 3G (aparat z matrycą 2 Mp) i Samsunga SGH-i600 (aparat z matrycą 1,3 Mp):

[Obrazek: 56024]
Odtwarzanie multimediów

Nasza ocena: dobry-
iPhone 3G to tak naprawdę iPod z funkcją telefonu. Można się więc spodziewać, że obsługa multimediów będzie stała na wysokim poziomie. Oczywiście nie ma problemu, żeby się przyczepić, że niektóre formaty (np. OGG Vorbis) nie są obsługiwane - co wywołało święte oburzenie FSF - ale nie należą one do zbyt popularnych i na pewno nie są stosowane przez docelowych odbiorców iPhone'a 3G.

Poważniejszy jest inny problem: do iPhone'a 3G utwory należy kopiować za pomocą iTunes. A jeżeli kupiłeś iPhone'a 3G w Stanach - bo tam taniej - to ujrzysz ten oto ekran błędu:
[Obrazek: 56035]
..i tyle było kopiowania.

Ponadto aż chciałoby się, żeby była to muzyka kupowana w iTunes Store. Tylko że sklep w Polsce oficjalnie nie działa.

Dostępność aplikacji

Nasza ocena: dostateczny
Z aplikacjami do iPhone'a 3G jest bardzo dobrze: wystarczy zalogować się w App Store, podać numer karty kredytowej i już można je pobierać. Jest wiele darmowych, dobrze napisanych programów.

Problemy są dwa: Apple ma monopol na aplikacje, nie ma tu wolnoamerykanki, jak z Windows Mobile czy Symbianem. Albo pobierasz software z App Store, albo nie zainstalujesz niczego. W dodatku urządzenie jest na rynku niezwykle krótko w porównaniu do modeli z oprogramowaniem Microsoftu czy Nokii - więc siłą rzeczy liczba dostępnych programów jest znacznie mniejsza.

Druga kwestia jest jeszcze bardziej bolesna: Steve Jobs, szef Apple'a, przyznał, że w oprogramowaniu najnowszej wersji iPhone'a znajduje się funkcja, umożliwiająca firmie zdalne wyłączenie dowolnej aplikacji zainstalowanej przez użytkownika. Szef koncernu wyjaśnił, że umieszczono ją, aby chronić użytkowników przed złośliwym oprogramowaniem (patrz: "Jobs: Tak, iPhone ma zdalny 'wyłącznik'".

Lubisz, kiedy patrzy na ciebie oko Wielkiego Brata?

Nawigacja GPS

Nasza ocena: mierna
iPhone 3G pozwala na nawigację GPS. W każdej sekundzie możesz odczytać swoją pozycję, wytyczyć drogę do celu i... to właściwie tyle. Masz ochotę zainstalować AutoMapę lub MapęMap? Zapomnij. Co prawda Tom Tom przyznał, że pracuje nad oprogramowaniem do nawigacji dla iPhone'a 3G - inni producenci też zapewne nie próżnują - jednak w dziedzinie nawigacji liczą się niemal wyłącznie urządzenia z Windows Mobile.
[Obrazek: 56036]
Już Nokia Maps wzbudza delikatny uśmiech politowania (małe ekrany telefonów, niewygodne formy licencjonowania, słaba ergonomia), a pobierane na bieżąco mapy z Google mogą być uznane za co najwyżej żałosne.

Moduł GPS w iPhone 3G obecnie może służyć tylko do zabawy, ewentualnie do oznaczania zdjęć.
Funkcje biznesowe

Nasza ocena: dobra
iPhone 3G to telefon przeznaczony przede wszystkim do miłośników rozrywki. Jednak sprzęt całkiem nieźle sprawdzi się w firmie: dzięki obsłudze mechanizmu push mail i możliwości synchronizowania z Outlookiem telefon właściwie nie odbiega od konkurencji spod znaku Symbiana czy Windows Mobile.

Gorzej jest, kiedy sprzęt trafi do rąk wyjątkowo zapracowanego biznesmena. Pisanie za jego pomocą e-maili to prawdziwa ekwilibrystyka, w której zęby ścierają się w błyskawicznym tempie (podczas zgrzytania).

Naszym zdaniem urządzenie sprawdzi się w dziale, w którym jeździ się saabami lub czymś lepszym. Osoba organizująca kontrakty na miliony złotych ma się prezentować i powalać urokiem osobistym, a nie pisać e-maile. Szczególnie, gdy jest to kobieta...

Koszty użytkowania

Nasza ocena: mierna
W podsumowaniu umieszczonym w blogu autor niniejszego tekstu napisał, że telefon jest stanowczo zbyt tani. Jako dostępny dla niemal wszystkich miał się stać pospolity. Jednak po naszych wczorajszych rozmowach z ludźmi, którzy uczestniczyli w imprezie Ery oraz tych, którzy zdecydowali się na zakup sprzętu, gotowi jesteśmy zaryzykować twierdzenie, że Apple osiągnęło zamierzony efekt.

Telefon jest drogi, czyli dostępny wyłącznie dla wybrańców.

Jak na urządzenie, którego złożenie kosztuje niecałe 600 złotych - nawet bardzo drogi. Wydanie łącznie 2999 złotych na gadżet jest uzasadnione pod warunkiem, że ten gadżet przynosi prawdziwą radość. iPhone 3G naszym skromnym zdaniem daje tej radości raczej niewiele, chyba że zależy nam przede wszystkim na wzbudzeniu zawiści w ludziach mijanych na ulicy.
Pozostałe zalety iPhone'a 3G
Oto spis zalet, jakie posiada iPhone 3G, a o których nie wspomnieliśmy w tekście powyżej:
+ Telefon można ładować przez USB.
+ Wyświetlacz dotykowy jest precyzyjniejszy niż u konkurencji.
+ Obsługa Wi-Fi w iPhone 3G jest dużo wygodniejsza niż w Windows Mobile i desktopowej wersji Windows - przypomina raczej Mac OS X.

Pozostałe wady iPhone'a 3G

Oto spis wad, jakie dostrzegliśmy w iPhone 3G, o których nie było mowy w tekście powyżej:
-- Bluetooth w urządzeniu to raczej zabawka niż przydatna funkcja. Podłączymy za jego pomocą zestaw słuchawkowy, ale o wysyłaniu plików czy wizytówek z adresami możemy już zapomnieć.
-- Mimo obsługi HSDPA nie udało nam się zmusić iPhone'a 3G do funkcjonowania w roli modemu. To zamierzony efekt czy jak zwykle chodziło o cięcie kosztów?
-- Ekran urządzenia niezwykle szybko się brudzi.
-- Użytkownicy narzekają na problemy z synchronizacją z Outlookiem i zawieszanie się telefonu na ekranie startowym (z nadgryzionym jabłkiem).
-- W początkowym okresie testów iPhone 3G był wybitnie niestabilny. Na szczęście pomógł mu trwający 2 godziny (!) reset do ustawień fabrycznych.
-- Interfejs nie jest jednolity, czasem można przesuwać strony ślizgając kciukiem po wyświetlaczu, a czasem trzeba naciskać odpowiednie przyciski. Dodatkowo brakuje w nim wielu bardzo istotnych funkcji jak "Edytuj" czy "Wklej" (książka adresowa aż prosi się o menu kontekstowe!).

O wiele większą listę ułomności iPhone'a 3G wypisał Zdzisiek komentujący w redakcyjnym blogu. Nie wszystkie problemy nam przeszkadzały, nie wszystkie też udało nam się potwierdzić, ale warto się z nimi zapoznać.

Najmniej istotne wady iPhone'a 3G

Naszym zdaniem są dwie funkcje, o których mówi się jako o olbrzymich wadach iPhone'a 3G, podczas gdy w rzeczywistości trudno uznać je za defekty. Oto one:

-- Brak MMS-ów - z pozoru powinien je mieć każdy współczesny telefon, ale funkcja nie jest aż tak popularna jak krótkie wiadomości tekstowe (SMS-y). W Wielkiej Brytanii na jeden MMS przypada aż tysiąc wysłanych SMS-ów; nie są nam znane statystyki dla Polski, ale prawdopodobnie wyglądają podobnie. Nie ma więc co się martwić brakiem obsługi wiadomości multimedialnych w iPhone 3G - szczególnie, że można z nich korzystać po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji. Czyli: osoba zdesperowana znajdzie to, czego potrzebuje.

-- Brak wideorozmów - o ile MMS-y są jeszcze funkcją sporadycznie wykorzystywaną, o tyle wideorozmowy stanowią egzotykę. Niechętnie korzystają z nich nawet Japończycy, których infrastruktura pozwala na przesyłanie dużych ilości danych w sieciach GSM (i pokrewnych).

Opinia autora - podsumowanie

Jeśli doszedłeś do tego miejsca, masz już jakieś zdanie na temat iPhone'a 3G. Zawarte poniżej podsumowanie stanowi opinię autora - osoby starającej się zachować obiektywizm, ale mimo wszystko (z definicji) mniej lub bardziej uprzedzonej. Traktuj ją jedynie jako wskazówkę podczas ewentualnego zakupu.
[Obrazek: 56037]

Część odpowiedzi zawarłem już w redakcyjnym blogu (patrz: "iPhone 3G - czy warto? Moim zdaniem: tak"). Prawda jest taka, że najnowszy sprzęt Apple naprawdę doskonale się prezentuje, jest całkiem wygodny podczas dzwonienia i surfowania w Internecie, a jego olbrzymi wyświetlacz pozwala na cieszenie się multimediami.

Ale nie jest wart pieniędzy, jakich żądają za niego operatorzy.

Gdyby iPhone 3G kosztował w sumie 800-1200 złotych, miałby doskonały stosunek możliwości do ceny. Polecalibyśmy go wszystkim z czystym sumieniem. Przy obecnej kwocie, jaką należy zań uiścić, w znacznej mierze płacimy za możliwość wyróżnienia się w tłumie - chyba nie wszyscy są gotowi na aż taki wydatek.

Powiedzmy to sobie otwarcie: HTC Touch Diamond, mimo kilku wad, jest pod każdym względem technologicznie doskonalszy od iPhone'a 3G. A lada moment pojawi się również Sony XPERIA X1 czy Samsung Omnia...



[mod]jak dubel, to dajcie kosz[/mod]























źródlo

[Obrazek: banerwarezpl420x60.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-22-2008, 10:51 PM
Post: #2
czy warto kupić iPhone 3G? Wady i zalety
Każda prezentacja nowego produktu Apple wygląda tak samo: Steve Jobs opowiada o kolejnych funkcjach, ludzie klaszczą, szaleją, niekiedy płaczą. Nie inaczej było z iPhone 3G, telefonem, który powoli podbija świat. Czy ma szansę zdobyć serca Polaków? Przyjrzeliśmy się najnowszemu urządzeniu z Cupertino, poznaliśmy wady i zalety iPhone'a 3G, znamy już odpowiedź na pytanie, czy warto go kupić. Brzmi ona następująco: "tak, pod warunkiem, że..."

Co kraj to obyczaj, co firma, to inne podejście: kiedy prosimy HTC o wypożyczenie telefonu czy palmtopa, zwykle nie ma z tym problemu. Zdarza nam się otrzymywać przedprodukcyjne sample, bo na gotowe produkty musielibyśmy czekać tygodniami lub miesiącami. Testujemy, uwzględniamy uwagi, oddajemy.

W porównaniu do HTC, Apple jest firmą z drugiego bieguna - i to zarówno w Polsce, jak i na świecie. Nie od dziś słychać głosy, że w Stanach Zjednoczonych korporacja wypożycza tylko kilka urządzeń najważniejszym, raczej sobie przychylnym dziennikarzom. Pozostali mogą obejść się smakiem.
[Obrazek: 56010]
[Obrazek: 54987]

Nie zdziwiliśmy się więc, że nie udało się nam uzyskać iPhone'a 3G do recenzji. Po prostu musieliśmy wziąć się w garść i kupić go z własnych środków. Poczuliśmy pewien niesmak, ale szanujemy taką a nie inną politykę Apple.

Ostrożnie z modelami spoza Polski!

Nasz iPhone 3G pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, nabyliśmy go na Allegro. To normalny, sprzedawany w sklepach za oceanem model z 16 GB pamięci flash. Sprzęt dotarł do nas w zeszłym tygodniu, sprzedawca dołączył do niego kartę-nakładkę na kartę SIM, która miała pozwolić na ominięcie SIM-locka. Wydawało nam się, że sprawa będzie prosta: wkładamy własną kartę SIM, ładujemy, dzwonimy.
[Obrazek: 56012]
I rzeczywiście, przez pierwsze cztery godziny wszystko działało świetnie. Po tym czasie telefon najwyraźniej próbował się aktywować przez Internet - w efekcie karta-nakładka... przestała działać. W zasadzie smartfon bez funkcji dzwonienia to też całkiem przydatne urządzenie, ale chyba nie po to kupuje się telefon, żeby wykorzystywać go do surfowania w Internecie przez Wi-Fi...

Jak gdyby nieszczęść było mało, karta-nakładka zaczepiła się wewnątrz iPhone'a. Po licznych kombinacjach i obrębieniu krawędzi slotu uznaliśmy, że nie ma innego wyjścia niż rozebranie sprzętu.

Niech nasza historia będzie dla was przestrogą. Obecnie (stan na 22.08.2008) nie istnieje żaden sposób na ściągnięcie blokady SIM-lock z iPhone'a 3G. Blokadę można jedynie ominąć za pomocą specjalnej karty-nakładki na kartę SIM - ale karty te kosztują zwykle ok. 100 złotych i... nie zawsze działają. Najgorszy jest fakt, że mogą przestać funkcjonować po kilku lub kilkunastu godzinach!

iPhone 3G - fakty

Ostrzegliśmy was, nadeszła pora recenzji. Oto garść najważniejszych faktów dotyczących telefonu:
-- oficjalna premiera w Polsce - 22.08.2008
-- koszt części wchodzących w skład iPhone'a 3G to 174 dolary, całkowity koszt wytworzenia telefonu to 254 dolary. Daje to odpowiednio 390,95 i 569,72 zł (kurs walut z 21.08.2008),
-- urządzenie ma wymiary 115,5 x 62,1 x 12,3 mm, jego waga to 133 gramy,
-- obudowa wykonana jest z plastiku,
-- telefon obsługuje technologie 2G, GPRS, EDGE, UMTS, HSDPA 1,8 Mb/s oraz Wi-Fi 802.11b/g, Bluetooth 2.0+EDR,
-- zarządza nim iPhone OS 2.0.x
Cytat:iPhone, jak łatwo było przewidzieć, stał się jednym z hitów ubiegłego roku i znacząco przyczynił się do wzrostu cen akcji firmy Steve'a Jobsa. Fani Apple docenili design, prostotę obsługi i estetykę urządzenia, przeciwnicy zarzucali podstawowe braki w funkcjonalności. W piątek, 11 lipca, niemal dokładnie rok po premierze pierwszej generacji iPhone'a ruszyła sprzedaż drugiej wersji tych telefonów (lub jak kto woli - smartfonów). Tym razem Apple stoi przed zadaniem znacznie trudniejszym - użytkownicy wiedzą już, co w iPhone'ie piszczy i trudniej będzie ich namówić do zakupu tego urządzenia. Tym bardziej, że obok oczywistych udoskonaleń Apple po raz kolejny pominęło ważne, wydawałoby się, funkcje...

-- procesor to ARM 1176 pracujący z częstotliwością 412 MHz,
-- wyświetlacz LCD dotykowy wykorzystuje rozdzielczość 320 x 480 pikseli (24 bpp) i ma przekątną 3,5 cala,
-- w aparacie zastosowano matrycę 2 Mp,
-- baterię wykonano w technologii litowo-jonowej, jest zamocowana na stałe we wnętrzu urządzenia, jej dokładnej pojemności nie podano,
-- wbudowana pamięć ma pojemność 8 lub 16 GB, w iPhone 3G nie ma dodatkowego slotu na karty pamięci,
-- sprzęt posiada czujnik światła (widoczny obok głośnika przy bardzo silnym oświetleniu), czujnik położenia i akcelerometr,
-- urządzenie dostępne jest w ofercie Orange i Ery.
[Obrazek: 56014]
Styl (wygląd)

Nasza ocena: celujący! Wzór do naśladowania!
Apple od dawna stara się, by urządzenia firmy były rozpoznawalne na pierwszy rzut oka i doskonale się prezentowały. iPhone i iPhone 3G też takie są: wysmakowane i eleganckie. Kształt, kolorystyka, sposób interakcji z interfejsem, olbrzymi, jasny wyświetlacz - wszystkie te cechy sprawiają, że urządzenie urzeknie zarówno mężczyznę, jak i kobietę. Obok niego po prostu nie da się przejść obojętnie, istnieją tylko dwie opcje: w iPhone 3G można się albo zakochać, albo sobie wmawiać, że "wcale nie jest taki ładny".

W tej dziedzinie wszystkie kanciaste modele HTC zostają daleko w tyle. Z iPhone 3G mogą konkurować jedynie Nokia 8600 Luna i Nokia 8800, choć w tym wypadku ich grubość działa na niekorzyść.
[Obrazek: 56015]

Długość pracy na baterii

Nasza ocena: dobry
Za pomocą iPhone'a 3G dzwoniliśmy, surfowaliśmy w Internecie z użyciem Wi-Fi, graliśmy. Byliśmy zdziwieni, bo nawet przy intensywnym użytkowaniu baterii wcale tak szybko nie ubywało - smartfon wytrzymywał 1-2 doby. To dłużej niż użytkowany w identyczny sposób Touch Diamond, ale należy tu podkreślić, że z szacowaniem czasu pracy na baterii bywa różnie - wiele zależy od obciążenia sieci GSM/UMTS, od pory dnia itp.

Z iPhone 3G należy postępować jak z większością poważnie wykorzystywanych smartfonów: najlepiej jest podłączać go do ładowarki każdej nocy albo spinać codziennie z komputerem w godzinach pracy. W przeciwnym razie telefon może nie dotrzymać do końca drugiego dnia

Jeśli planujesz wykorzystywać urządzenie Apple wyłącznie do sporadycznych rozmów głosowych, szybko zapomnisz, gdzie położyłeś ładowarkę. Telefon będzie bowiem potrzebował nowej dostawy mocy raz na 3-5 dni.

Dzwonienie

Nasza ocena: dobry/bardzo dobry
Przywykliśmy, że w telefonie zaczynamy wybierać numer, a urządzenie proponuje nam listę nazwisk i numerów zawierających wprowadzone znaki albo przynajmniej będzie wyświetlać cyfry. Z iPhone 3G jest prawie tak samo, chociaż wyraźnie widać, że erę telefonów-tylko-do-dzwonienia mamy dawno za sobą. Aby gdziekolwiek zadzwonić, trzeba bowiem nacisnąć przycisk Telefon. Żadne to utrudnienie, ale znak czasu - i owszem.
Podczas rozmowy urządzenie wygasza ekran, gdy tylko znajdzie się on blisko twarzy, a podświetla go, kiedy jest odsunięty. Przyciski głośniej-ciszej są wygodne, do jakości głosu nie mieliśmy zastrzeżeń. Nieco niepokojące były opóźnienia w działaniu książce adresowej oraz brak konsekwencji w sposobie obsługi: w niektórych aplikacjach przeskakuje się między stronami suwając po wyświetlaczu kciukiem (palcem), w innych konieczne jest sięganie do przycisków znajdujących się na górze ekranu
[Obrazek: 56018]
Testowany przez nas model najwyraźniej nie miał problemów z zasięgiem 3G. Mimo eksperymentów w i pod Warszawą, nie uświadczyliśmy ani jednego zerwanego połączenia. Czasami tylko, gdy wchodziliśmy do budynku, jakość głosu dramatycznie spadała na ułamek sekundy. Zaskoczyło nas natomiast, że w tym samym miejscu iPhone 3G potrafił pokazywać 1-2 kreski zasięgu (20-40%), podczas gdy znajdujące się w tej samej sieci Samsung SGH-i600 i Nokia N80 prezentowały od 3 do 5 kresek (50-80%).

Pisanie SMS-ów

Nasza ocena: mierny/dostateczny
O ile do dzwonienia iPhone 3G nadaje się świetnie, o tyle pisanie SMS-ów bez polskiego słownika jest bardzo niewygodne. Sprzęt jest tu niemal modelowym przedstawicielem swego gatunku. Podstawowa bariera to niewielka precyzja ekranu: telefon Apple wyprzedza tu konkurencję (podobna czułość, większe rozmiary wyświetlacza), a mimo to notorycznie trafialiśmy w złe klawisze. Brakowało nam też kursorów, którymi moglibyśmy wrócić do źle napisanego wyrazu.
Z iPhone 3G nie będziesz miał ochoty na pisanie SMS-ów. Chyba że masz naprawdę dużo wolnego czasu i zapomniałeś już, jak wygodnie jest z klasyczną klawiaturą numeryczną, nie wspominając nawet o QWERTY... Widoczny na zrzutach ekranu SMS miał brzmieć "Przyjechalem do tej la plaji, a tu Was nie ma".

iPhone 3G z uporem maniaka poprawiał "tej" na "ten" i nie ułatwiał precyzyjnej korekty słowa (pierwszy wyraz).
[Obrazek: 56020]
Surfowanie w Internecie

Nasza ocena: dostateczny
Gdyby brać pod uwagę jedynie przeglądarkę, iPhone 3G zasłużyłby na ocenę dobrą. Wbudowana w telefon Safari jest fantastyczna, pozwala na przesuwanie stron i ich skalowanie za pomocą palców. Niewygodne przewijanie za pomocą przycisku z boku? Klikanie rysikiem w suwak u boku ekranu? Zapomnij! Ślizgaj kciukiem po wyświetlaczu to jest to! W dodatku wbudowany czujnik położenia przekręci przeglądarkę, gdy obrócisz telefon - rewelacja!

Tylko... dlaczego iPhone 3G potrafi wczytać klipy z YouTube, ale przeglądarka nie obsługuje animacji wykonanych w technologii flash? Gdzie tu sens, gdzie logika?

Obraz dodatkowo psuje wydajność modułu odpowiedzialnego za transmisję danych, feralnego układu Infineona. Na obszarach, gdzie zasięg 3G/UMTS jest słaby, duże strony (pliki) ładują się w iPhone 3G wolniej niż w Samsungu SGH-i600. Obydwa telefony obsługują HSDPA 1,8 Mb/s - z tą tylko różnicą, że i600 ma już swoje lata!

Naszym zdaniem niewypał.

Fotografie i filmy wideo (nagrywanie)

Nasza ocena: mierny
Telefon wyciągnięty z pudełka nie pozwala na nagrywanie filmów wideo. Nie pozwala i już, tutaj nawet nie ma czego oceniać - przedstawiciele konkurencji śmieją się wniebogłosy trzymając się za brzuchy.

A jakie iPhone 3G robi zdjęcia? Ano takie sobie, co już pokazywaliśmy. Nie wiemy, czy jest to tylko wina naszego modelu, czy całej serii, w każdym razie sprzęt kompletnie nie radził sobie z dużymi przestrzeniami. W wypadku zdjęć na krótkie dystanse było już lepiej - niewykluczone, że Apple uznało, że ludzie będą korzystać z aparatu tylko do portretów.

Ale w takim wypadku przydałaby się choćby najmniejsza lampa błyskowa, no i, olaboga!, przynajmniej z jedna opcja dotycząca aparatu. Tymczasem iPhone 3G ma ich 0 (słownie: zero). Tak ubogie nie były cyfrówki nawet 5 lat temu!
[Obrazek: 56022]
Zresztą, pozwólcie, żeby wasze oczy oceniły sprzęt Apple. Oto zestawienie fotografii wykonanych w tych samych miejscach, przy tych samych warunkach oświetleniowych za pomocą Nokii N80 (aparat z matrycą 3 Mp), iPhone'a 3G (aparat z matrycą 2 Mp) i Samsunga SGH-i600 (aparat z matrycą 1,3 Mp):

[Obrazek: 56024]
Odtwarzanie multimediów

Nasza ocena: dobry-
iPhone 3G to tak naprawdę iPod z funkcją telefonu. Można się więc spodziewać, że obsługa multimediów będzie stała na wysokim poziomie. Oczywiście nie ma problemu, żeby się przyczepić, że niektóre formaty (np. OGG Vorbis) nie są obsługiwane - co wywołało święte oburzenie FSF - ale nie należą one do zbyt popularnych i na pewno nie są stosowane przez docelowych odbiorców iPhone'a 3G.

Poważniejszy jest inny problem: do iPhone'a 3G utwory należy kopiować za pomocą iTunes. A jeżeli kupiłeś iPhone'a 3G w Stanach - bo tam taniej - to ujrzysz ten oto ekran błędu:
[Obrazek: 56035]
..i tyle było kopiowania.

Ponadto aż chciałoby się, żeby była to muzyka kupowana w iTunes Store. Tylko że sklep w Polsce oficjalnie nie działa.

Dostępność aplikacji

Nasza ocena: dostateczny
Z aplikacjami do iPhone'a 3G jest bardzo dobrze: wystarczy zalogować się w App Store, podać numer karty kredytowej i już można je pobierać. Jest wiele darmowych, dobrze napisanych programów.

Problemy są dwa: Apple ma monopol na aplikacje, nie ma tu wolnoamerykanki, jak z Windows Mobile czy Symbianem. Albo pobierasz software z App Store, albo nie zainstalujesz niczego. W dodatku urządzenie jest na rynku niezwykle krótko w porównaniu do modeli z oprogramowaniem Microsoftu czy Nokii - więc siłą rzeczy liczba dostępnych programów jest znacznie mniejsza.

Druga kwestia jest jeszcze bardziej bolesna: Steve Jobs, szef Apple'a, przyznał, że w oprogramowaniu najnowszej wersji iPhone'a znajduje się funkcja, umożliwiająca firmie zdalne wyłączenie dowolnej aplikacji zainstalowanej przez użytkownika. Szef koncernu wyjaśnił, że umieszczono ją, aby chronić użytkowników przed złośliwym oprogramowaniem (patrz: "Jobs: Tak, iPhone ma zdalny 'wyłącznik'".

Lubisz, kiedy patrzy na ciebie oko Wielkiego Brata?

Nawigacja GPS

Nasza ocena: mierna
iPhone 3G pozwala na nawigację GPS. W każdej sekundzie możesz odczytać swoją pozycję, wytyczyć drogę do celu i... to właściwie tyle. Masz ochotę zainstalować AutoMapę lub MapęMap? Zapomnij. Co prawda Tom Tom przyznał, że pracuje nad oprogramowaniem do nawigacji dla iPhone'a 3G - inni producenci też zapewne nie próżnują - jednak w dziedzinie nawigacji liczą się niemal wyłącznie urządzenia z Windows Mobile.
[Obrazek: 56036]
Już Nokia Maps wzbudza delikatny uśmiech politowania (małe ekrany telefonów, niewygodne formy licencjonowania, słaba ergonomia), a pobierane na bieżąco mapy z Google mogą być uznane za co najwyżej żałosne.

Moduł GPS w iPhone 3G obecnie może służyć tylko do zabawy, ewentualnie do oznaczania zdjęć.
Funkcje biznesowe

Nasza ocena: dobra
iPhone 3G to telefon przeznaczony przede wszystkim do miłośników rozrywki. Jednak sprzęt całkiem nieźle sprawdzi się w firmie: dzięki obsłudze mechanizmu push mail i możliwości synchronizowania z Outlookiem telefon właściwie nie odbiega od konkurencji spod znaku Symbiana czy Windows Mobile.

Gorzej jest, kiedy sprzęt trafi do rąk wyjątkowo zapracowanego biznesmena. Pisanie za jego pomocą e-maili to prawdziwa ekwilibrystyka, w której zęby ścierają się w błyskawicznym tempie (podczas zgrzytania).

Naszym zdaniem urządzenie sprawdzi się w dziale, w którym jeździ się saabami lub czymś lepszym. Osoba organizująca kontrakty na miliony złotych ma się prezentować i powalać urokiem osobistym, a nie pisać e-maile. Szczególnie, gdy jest to kobieta...

Koszty użytkowania

Nasza ocena: mierna
W podsumowaniu umieszczonym w blogu autor niniejszego tekstu napisał, że telefon jest stanowczo zbyt tani. Jako dostępny dla niemal wszystkich miał się stać pospolity. Jednak po naszych wczorajszych rozmowach z ludźmi, którzy uczestniczyli w imprezie Ery oraz tych, którzy zdecydowali się na zakup sprzętu, gotowi jesteśmy zaryzykować twierdzenie, że Apple osiągnęło zamierzony efekt.

Telefon jest drogi, czyli dostępny wyłącznie dla wybrańców.

Jak na urządzenie, którego złożenie kosztuje niecałe 600 złotych - nawet bardzo drogi. Wydanie łącznie 2999 złotych na gadżet jest uzasadnione pod warunkiem, że ten gadżet przynosi prawdziwą radość. iPhone 3G naszym skromnym zdaniem daje tej radości raczej niewiele, chyba że zależy nam przede wszystkim na wzbudzeniu zawiści w ludziach mijanych na ulicy.
Pozostałe zalety iPhone'a 3G
Oto spis zalet, jakie posiada iPhone 3G, a o których nie wspomnieliśmy w tekście powyżej:
+ Telefon można ładować przez USB.
+ Wyświetlacz dotykowy jest precyzyjniejszy niż u konkurencji.
+ Obsługa Wi-Fi w iPhone 3G jest dużo wygodniejsza niż w Windows Mobile i desktopowej wersji Windows - przypomina raczej Mac OS X.

Pozostałe wady iPhone'a 3G

Oto spis wad, jakie dostrzegliśmy w iPhone 3G, o których nie było mowy w tekście powyżej:
-- Bluetooth w urządzeniu to raczej zabawka niż przydatna funkcja. Podłączymy za jego pomocą zestaw słuchawkowy, ale o wysyłaniu plików czy wizytówek z adresami możemy już zapomnieć.
-- Mimo obsługi HSDPA nie udało nam się zmusić iPhone'a 3G do funkcjonowania w roli modemu. To zamierzony efekt czy jak zwykle chodziło o cięcie kosztów?
-- Ekran urządzenia niezwykle szybko się brudzi.
-- Użytkownicy narzekają na problemy z synchronizacją z Outlookiem i zawieszanie się telefonu na ekranie startowym (z nadgryzionym jabłkiem).
-- W początkowym okresie testów iPhone 3G był wybitnie niestabilny. Na szczęście pomógł mu trwający 2 godziny (!) reset do ustawień fabrycznych.
-- Interfejs nie jest jednolity, czasem można przesuwać strony ślizgając kciukiem po wyświetlaczu, a czasem trzeba naciskać odpowiednie przyciski. Dodatkowo brakuje w nim wielu bardzo istotnych funkcji jak "Edytuj" czy "Wklej" (książka adresowa aż prosi się o menu kontekstowe!).

O wiele większą listę ułomności iPhone'a 3G wypisał Zdzisiek komentujący w redakcyjnym blogu. Nie wszystkie problemy nam przeszkadzały, nie wszystkie też udało nam się potwierdzić, ale warto się z nimi zapoznać.

Najmniej istotne wady iPhone'a 3G

Naszym zdaniem są dwie funkcje, o których mówi się jako o olbrzymich wadach iPhone'a 3G, podczas gdy w rzeczywistości trudno uznać je za defekty. Oto one:

-- Brak MMS-ów - z pozoru powinien je mieć każdy współczesny telefon, ale funkcja nie jest aż tak popularna jak krótkie wiadomości tekstowe (SMS-y). W Wielkiej Brytanii na jeden MMS przypada aż tysiąc wysłanych SMS-ów; nie są nam znane statystyki dla Polski, ale prawdopodobnie wyglądają podobnie. Nie ma więc co się martwić brakiem obsługi wiadomości multimedialnych w iPhone 3G - szczególnie, że można z nich korzystać po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji. Czyli: osoba zdesperowana znajdzie to, czego potrzebuje.

-- Brak wideorozmów - o ile MMS-y są jeszcze funkcją sporadycznie wykorzystywaną, o tyle wideorozmowy stanowią egzotykę. Niechętnie korzystają z nich nawet Japończycy, których infrastruktura pozwala na przesyłanie dużych ilości danych w sieciach GSM (i pokrewnych).

Opinia autora - podsumowanie

Jeśli doszedłeś do tego miejsca, masz już jakieś zdanie na temat iPhone'a 3G. Zawarte poniżej podsumowanie stanowi opinię autora - osoby starającej się zachować obiektywizm, ale mimo wszystko (z definicji) mniej lub bardziej uprzedzonej. Traktuj ją jedynie jako wskazówkę podczas ewentualnego zakupu.
[Obrazek: 56037]

Część odpowiedzi zawarłem już w redakcyjnym blogu (patrz: "iPhone 3G - czy warto? Moim zdaniem: tak"). Prawda jest taka, że najnowszy sprzęt Apple naprawdę doskonale się prezentuje, jest całkiem wygodny podczas dzwonienia i surfowania w Internecie, a jego olbrzymi wyświetlacz pozwala na cieszenie się multimediami.

Ale nie jest wart pieniędzy, jakich żądają za niego operatorzy.

Gdyby iPhone 3G kosztował w sumie 800-1200 złotych, miałby doskonały stosunek możliwości do ceny. Polecalibyśmy go wszystkim z czystym sumieniem. Przy obecnej kwocie, jaką należy zań uiścić, w znacznej mierze płacimy za możliwość wyróżnienia się w tłumie - chyba nie wszyscy są gotowi na aż taki wydatek.

Powiedzmy to sobie otwarcie: HTC Touch Diamond, mimo kilku wad, jest pod każdym względem technologicznie doskonalszy od iPhone'a 3G. A lada moment pojawi się również Sony XPERIA X1 czy Samsung Omnia...



[mod]jak dubel, to dajcie kosz[/mod]























źródlo

[Obrazek: banerwarezpl420x60.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-22-2008, 10:51 PM
Post: #3
czy warto kupić iPhone 3G? Wady i zalety
Każda prezentacja nowego produktu Apple wygląda tak samo: Steve Jobs opowiada o kolejnych funkcjach, ludzie klaszczą, szaleją, niekiedy płaczą. Nie inaczej było z iPhone 3G, telefonem, który powoli podbija świat. Czy ma szansę zdobyć serca Polaków? Przyjrzeliśmy się najnowszemu urządzeniu z Cupertino, poznaliśmy wady i zalety iPhone'a 3G, znamy już odpowiedź na pytanie, czy warto go kupić. Brzmi ona następująco: "tak, pod warunkiem, że..."

Co kraj to obyczaj, co firma, to inne podejście: kiedy prosimy HTC o wypożyczenie telefonu czy palmtopa, zwykle nie ma z tym problemu. Zdarza nam się otrzymywać przedprodukcyjne sample, bo na gotowe produkty musielibyśmy czekać tygodniami lub miesiącami. Testujemy, uwzględniamy uwagi, oddajemy.

W porównaniu do HTC, Apple jest firmą z drugiego bieguna - i to zarówno w Polsce, jak i na świecie. Nie od dziś słychać głosy, że w Stanach Zjednoczonych korporacja wypożycza tylko kilka urządzeń najważniejszym, raczej sobie przychylnym dziennikarzom. Pozostali mogą obejść się smakiem.
[Obrazek: 56010]
[Obrazek: 54987]

Nie zdziwiliśmy się więc, że nie udało się nam uzyskać iPhone'a 3G do recenzji. Po prostu musieliśmy wziąć się w garść i kupić go z własnych środków. Poczuliśmy pewien niesmak, ale szanujemy taką a nie inną politykę Apple.

Ostrożnie z modelami spoza Polski!

Nasz iPhone 3G pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, nabyliśmy go na Allegro. To normalny, sprzedawany w sklepach za oceanem model z 16 GB pamięci flash. Sprzęt dotarł do nas w zeszłym tygodniu, sprzedawca dołączył do niego kartę-nakładkę na kartę SIM, która miała pozwolić na ominięcie SIM-locka. Wydawało nam się, że sprawa będzie prosta: wkładamy własną kartę SIM, ładujemy, dzwonimy.
[Obrazek: 56012]
I rzeczywiście, przez pierwsze cztery godziny wszystko działało świetnie. Po tym czasie telefon najwyraźniej próbował się aktywować przez Internet - w efekcie karta-nakładka... przestała działać. W zasadzie smartfon bez funkcji dzwonienia to też całkiem przydatne urządzenie, ale chyba nie po to kupuje się telefon, żeby wykorzystywać go do surfowania w Internecie przez Wi-Fi...

Jak gdyby nieszczęść było mało, karta-nakładka zaczepiła się wewnątrz iPhone'a. Po licznych kombinacjach i obrębieniu krawędzi slotu uznaliśmy, że nie ma innego wyjścia niż rozebranie sprzętu.

Niech nasza historia będzie dla was przestrogą. Obecnie (stan na 22.08.2008) nie istnieje żaden sposób na ściągnięcie blokady SIM-lock z iPhone'a 3G. Blokadę można jedynie ominąć za pomocą specjalnej karty-nakładki na kartę SIM - ale karty te kosztują zwykle ok. 100 złotych i... nie zawsze działają. Najgorszy jest fakt, że mogą przestać funkcjonować po kilku lub kilkunastu godzinach!

iPhone 3G - fakty

Ostrzegliśmy was, nadeszła pora recenzji. Oto garść najważniejszych faktów dotyczących telefonu:
-- oficjalna premiera w Polsce - 22.08.2008
-- koszt części wchodzących w skład iPhone'a 3G to 174 dolary, całkowity koszt wytworzenia telefonu to 254 dolary. Daje to odpowiednio 390,95 i 569,72 zł (kurs walut z 21.08.2008),
-- urządzenie ma wymiary 115,5 x 62,1 x 12,3 mm, jego waga to 133 gramy,
-- obudowa wykonana jest z plastiku,
-- telefon obsługuje technologie 2G, GPRS, EDGE, UMTS, HSDPA 1,8 Mb/s oraz Wi-Fi 802.11b/g, Bluetooth 2.0+EDR,
-- zarządza nim iPhone OS 2.0.x
Cytat:iPhone, jak łatwo było przewidzieć, stał się jednym z hitów ubiegłego roku i znacząco przyczynił się do wzrostu cen akcji firmy Steve'a Jobsa. Fani Apple docenili design, prostotę obsługi i estetykę urządzenia, przeciwnicy zarzucali podstawowe braki w funkcjonalności. W piątek, 11 lipca, niemal dokładnie rok po premierze pierwszej generacji iPhone'a ruszyła sprzedaż drugiej wersji tych telefonów (lub jak kto woli - smartfonów). Tym razem Apple stoi przed zadaniem znacznie trudniejszym - użytkownicy wiedzą już, co w iPhone'ie piszczy i trudniej będzie ich namówić do zakupu tego urządzenia. Tym bardziej, że obok oczywistych udoskonaleń Apple po raz kolejny pominęło ważne, wydawałoby się, funkcje...

-- procesor to ARM 1176 pracujący z częstotliwością 412 MHz,
-- wyświetlacz LCD dotykowy wykorzystuje rozdzielczość 320 x 480 pikseli (24 bpp) i ma przekątną 3,5 cala,
-- w aparacie zastosowano matrycę 2 Mp,
-- baterię wykonano w technologii litowo-jonowej, jest zamocowana na stałe we wnętrzu urządzenia, jej dokładnej pojemności nie podano,
-- wbudowana pamięć ma pojemność 8 lub 16 GB, w iPhone 3G nie ma dodatkowego slotu na karty pamięci,
-- sprzęt posiada czujnik światła (widoczny obok głośnika przy bardzo silnym oświetleniu), czujnik położenia i akcelerometr,
-- urządzenie dostępne jest w ofercie Orange i Ery.
[Obrazek: 56014]
Styl (wygląd)

Nasza ocena: celujący! Wzór do naśladowania!
Apple od dawna stara się, by urządzenia firmy były rozpoznawalne na pierwszy rzut oka i doskonale się prezentowały. iPhone i iPhone 3G też takie są: wysmakowane i eleganckie. Kształt, kolorystyka, sposób interakcji z interfejsem, olbrzymi, jasny wyświetlacz - wszystkie te cechy sprawiają, że urządzenie urzeknie zarówno mężczyznę, jak i kobietę. Obok niego po prostu nie da się przejść obojętnie, istnieją tylko dwie opcje: w iPhone 3G można się albo zakochać, albo sobie wmawiać, że "wcale nie jest taki ładny".

W tej dziedzinie wszystkie kanciaste modele HTC zostają daleko w tyle. Z iPhone 3G mogą konkurować jedynie Nokia 8600 Luna i Nokia 8800, choć w tym wypadku ich grubość działa na niekorzyść.
[Obrazek: 56015]

Długość pracy na baterii

Nasza ocena: dobry
Za pomocą iPhone'a 3G dzwoniliśmy, surfowaliśmy w Internecie z użyciem Wi-Fi, graliśmy. Byliśmy zdziwieni, bo nawet przy intensywnym użytkowaniu baterii wcale tak szybko nie ubywało - smartfon wytrzymywał 1-2 doby. To dłużej niż użytkowany w identyczny sposób Touch Diamond, ale należy tu podkreślić, że z szacowaniem czasu pracy na baterii bywa różnie - wiele zależy od obciążenia sieci GSM/UMTS, od pory dnia itp.

Z iPhone 3G należy postępować jak z większością poważnie wykorzystywanych smartfonów: najlepiej jest podłączać go do ładowarki każdej nocy albo spinać codziennie z komputerem w godzinach pracy. W przeciwnym razie telefon może nie dotrzymać do końca drugiego dnia

Jeśli planujesz wykorzystywać urządzenie Apple wyłącznie do sporadycznych rozmów głosowych, szybko zapomnisz, gdzie położyłeś ładowarkę. Telefon będzie bowiem potrzebował nowej dostawy mocy raz na 3-5 dni.

Dzwonienie

Nasza ocena: dobry/bardzo dobry
Przywykliśmy, że w telefonie zaczynamy wybierać numer, a urządzenie proponuje nam listę nazwisk i numerów zawierających wprowadzone znaki albo przynajmniej będzie wyświetlać cyfry. Z iPhone 3G jest prawie tak samo, chociaż wyraźnie widać, że erę telefonów-tylko-do-dzwonienia mamy dawno za sobą. Aby gdziekolwiek zadzwonić, trzeba bowiem nacisnąć przycisk Telefon. Żadne to utrudnienie, ale znak czasu - i owszem.
Podczas rozmowy urządzenie wygasza ekran, gdy tylko znajdzie się on blisko twarzy, a podświetla go, kiedy jest odsunięty. Przyciski głośniej-ciszej są wygodne, do jakości głosu nie mieliśmy zastrzeżeń. Nieco niepokojące były opóźnienia w działaniu książce adresowej oraz brak konsekwencji w sposobie obsługi: w niektórych aplikacjach przeskakuje się między stronami suwając po wyświetlaczu kciukiem (palcem), w innych konieczne jest sięganie do przycisków znajdujących się na górze ekranu
[Obrazek: 56018]
Testowany przez nas model najwyraźniej nie miał problemów z zasięgiem 3G. Mimo eksperymentów w i pod Warszawą, nie uświadczyliśmy ani jednego zerwanego połączenia. Czasami tylko, gdy wchodziliśmy do budynku, jakość głosu dramatycznie spadała na ułamek sekundy. Zaskoczyło nas natomiast, że w tym samym miejscu iPhone 3G potrafił pokazywać 1-2 kreski zasięgu (20-40%), podczas gdy znajdujące się w tej samej sieci Samsung SGH-i600 i Nokia N80 prezentowały od 3 do 5 kresek (50-80%).

Pisanie SMS-ów

Nasza ocena: mierny/dostateczny
O ile do dzwonienia iPhone 3G nadaje się świetnie, o tyle pisanie SMS-ów bez polskiego słownika jest bardzo niewygodne. Sprzęt jest tu niemal modelowym przedstawicielem swego gatunku. Podstawowa bariera to niewielka precyzja ekranu: telefon Apple wyprzedza tu konkurencję (podobna czułość, większe rozmiary wyświetlacza), a mimo to notorycznie trafialiśmy w złe klawisze. Brakowało nam też kursorów, którymi moglibyśmy wrócić do źle napisanego wyrazu.
Z iPhone 3G nie będziesz miał ochoty na pisanie SMS-ów. Chyba że masz naprawdę dużo wolnego czasu i zapomniałeś już, jak wygodnie jest z klasyczną klawiaturą numeryczną, nie wspominając nawet o QWERTY... Widoczny na zrzutach ekranu SMS miał brzmieć "Przyjechalem do tej la plaji, a tu Was nie ma".

iPhone 3G z uporem maniaka poprawiał "tej" na "ten" i nie ułatwiał precyzyjnej korekty słowa (pierwszy wyraz).
[Obrazek: 56020]
Surfowanie w Internecie

Nasza ocena: dostateczny
Gdyby brać pod uwagę jedynie przeglądarkę, iPhone 3G zasłużyłby na ocenę dobrą. Wbudowana w telefon Safari jest fantastyczna, pozwala na przesuwanie stron i ich skalowanie za pomocą palców. Niewygodne przewijanie za pomocą przycisku z boku? Klikanie rysikiem w suwak u boku ekranu? Zapomnij! Ślizgaj kciukiem po wyświetlaczu to jest to! W dodatku wbudowany czujnik położenia przekręci przeglądarkę, gdy obrócisz telefon - rewelacja!

Tylko... dlaczego iPhone 3G potrafi wczytać klipy z YouTube, ale przeglądarka nie obsługuje animacji wykonanych w technologii flash? Gdzie tu sens, gdzie logika?

Obraz dodatkowo psuje wydajność modułu odpowiedzialnego za transmisję danych, feralnego układu Infineona. Na obszarach, gdzie zasięg 3G/UMTS jest słaby, duże strony (pliki) ładują się w iPhone 3G wolniej niż w Samsungu SGH-i600. Obydwa telefony obsługują HSDPA 1,8 Mb/s - z tą tylko różnicą, że i600 ma już swoje lata!

Naszym zdaniem niewypał.

Fotografie i filmy wideo (nagrywanie)

Nasza ocena: mierny
Telefon wyciągnięty z pudełka nie pozwala na nagrywanie filmów wideo. Nie pozwala i już, tutaj nawet nie ma czego oceniać - przedstawiciele konkurencji śmieją się wniebogłosy trzymając się za brzuchy.

A jakie iPhone 3G robi zdjęcia? Ano takie sobie, co już pokazywaliśmy. Nie wiemy, czy jest to tylko wina naszego modelu, czy całej serii, w każdym razie sprzęt kompletnie nie radził sobie z dużymi przestrzeniami. W wypadku zdjęć na krótkie dystanse było już lepiej - niewykluczone, że Apple uznało, że ludzie będą korzystać z aparatu tylko do portretów.

Ale w takim wypadku przydałaby się choćby najmniejsza lampa błyskowa, no i, olaboga!, przynajmniej z jedna opcja dotycząca aparatu. Tymczasem iPhone 3G ma ich 0 (słownie: zero). Tak ubogie nie były cyfrówki nawet 5 lat temu!
[Obrazek: 56022]
Zresztą, pozwólcie, żeby wasze oczy oceniły sprzęt Apple. Oto zestawienie fotografii wykonanych w tych samych miejscach, przy tych samych warunkach oświetleniowych za pomocą Nokii N80 (aparat z matrycą 3 Mp), iPhone'a 3G (aparat z matrycą 2 Mp) i Samsunga SGH-i600 (aparat z matrycą 1,3 Mp):

[Obrazek: 56024]
Odtwarzanie multimediów

Nasza ocena: dobry-
iPhone 3G to tak naprawdę iPod z funkcją telefonu. Można się więc spodziewać, że obsługa multimediów będzie stała na wysokim poziomie. Oczywiście nie ma problemu, żeby się przyczepić, że niektóre formaty (np. OGG Vorbis) nie są obsługiwane - co wywołało święte oburzenie FSF - ale nie należą one do zbyt popularnych i na pewno nie są stosowane przez docelowych odbiorców iPhone'a 3G.

Poważniejszy jest inny problem: do iPhone'a 3G utwory należy kopiować za pomocą iTunes. A jeżeli kupiłeś iPhone'a 3G w Stanach - bo tam taniej - to ujrzysz ten oto ekran błędu:
[Obrazek: 56035]
..i tyle było kopiowania.

Ponadto aż chciałoby się, żeby była to muzyka kupowana w iTunes Store. Tylko że sklep w Polsce oficjalnie nie działa.

Dostępność aplikacji

Nasza ocena: dostateczny
Z aplikacjami do iPhone'a 3G jest bardzo dobrze: wystarczy zalogować się w App Store, podać numer karty kredytowej i już można je pobierać. Jest wiele darmowych, dobrze napisanych programów.

Problemy są dwa: Apple ma monopol na aplikacje, nie ma tu wolnoamerykanki, jak z Windows Mobile czy Symbianem. Albo pobierasz software z App Store, albo nie zainstalujesz niczego. W dodatku urządzenie jest na rynku niezwykle krótko w porównaniu do modeli z oprogramowaniem Microsoftu czy Nokii - więc siłą rzeczy liczba dostępnych programów jest znacznie mniejsza.

Druga kwestia jest jeszcze bardziej bolesna: Steve Jobs, szef Apple'a, przyznał, że w oprogramowaniu najnowszej wersji iPhone'a znajduje się funkcja, umożliwiająca firmie zdalne wyłączenie dowolnej aplikacji zainstalowanej przez użytkownika. Szef koncernu wyjaśnił, że umieszczono ją, aby chronić użytkowników przed złośliwym oprogramowaniem (patrz: "Jobs: Tak, iPhone ma zdalny 'wyłącznik'".

Lubisz, kiedy patrzy na ciebie oko Wielkiego Brata?

Nawigacja GPS

Nasza ocena: mierna
iPhone 3G pozwala na nawigację GPS. W każdej sekundzie możesz odczytać swoją pozycję, wytyczyć drogę do celu i... to właściwie tyle. Masz ochotę zainstalować AutoMapę lub MapęMap? Zapomnij. Co prawda Tom Tom przyznał, że pracuje nad oprogramowaniem do nawigacji dla iPhone'a 3G - inni producenci też zapewne nie próżnują - jednak w dziedzinie nawigacji liczą się niemal wyłącznie urządzenia z Windows Mobile.
[Obrazek: 56036]
Już Nokia Maps wzbudza delikatny uśmiech politowania (małe ekrany telefonów, niewygodne formy licencjonowania, słaba ergonomia), a pobierane na bieżąco mapy z Google mogą być uznane za co najwyżej żałosne.

Moduł GPS w iPhone 3G obecnie może służyć tylko do zabawy, ewentualnie do oznaczania zdjęć.
Funkcje biznesowe

Nasza ocena: dobra
iPhone 3G to telefon przeznaczony przede wszystkim do miłośników rozrywki. Jednak sprzęt całkiem nieźle sprawdzi się w firmie: dzięki obsłudze mechanizmu push mail i możliwości synchronizowania z Outlookiem telefon właściwie nie odbiega od konkurencji spod znaku Symbiana czy Windows Mobile.

Gorzej jest, kiedy sprzęt trafi do rąk wyjątkowo zapracowanego biznesmena. Pisanie za jego pomocą e-maili to prawdziwa ekwilibrystyka, w której zęby ścierają się w błyskawicznym tempie (podczas zgrzytania).

Naszym zdaniem urządzenie sprawdzi się w dziale, w którym jeździ się saabami lub czymś lepszym. Osoba organizująca kontrakty na miliony złotych ma się prezentować i powalać urokiem osobistym, a nie pisać e-maile. Szczególnie, gdy jest to kobieta...

Koszty użytkowania

Nasza ocena: mierna
W podsumowaniu umieszczonym w blogu autor niniejszego tekstu napisał, że telefon jest stanowczo zbyt tani. Jako dostępny dla niemal wszystkich miał się stać pospolity. Jednak po naszych wczorajszych rozmowach z ludźmi, którzy uczestniczyli w imprezie Ery oraz tych, którzy zdecydowali się na zakup sprzętu, gotowi jesteśmy zaryzykować twierdzenie, że Apple osiągnęło zamierzony efekt.

Telefon jest drogi, czyli dostępny wyłącznie dla wybrańców.

Jak na urządzenie, którego złożenie kosztuje niecałe 600 złotych - nawet bardzo drogi. Wydanie łącznie 2999 złotych na gadżet jest uzasadnione pod warunkiem, że ten gadżet przynosi prawdziwą radość. iPhone 3G naszym skromnym zdaniem daje tej radości raczej niewiele, chyba że zależy nam przede wszystkim na wzbudzeniu zawiści w ludziach mijanych na ulicy.
Pozostałe zalety iPhone'a 3G
Oto spis zalet, jakie posiada iPhone 3G, a o których nie wspomnieliśmy w tekście powyżej:
+ Telefon można ładować przez USB.
+ Wyświetlacz dotykowy jest precyzyjniejszy niż u konkurencji.
+ Obsługa Wi-Fi w iPhone 3G jest dużo wygodniejsza niż w Windows Mobile i desktopowej wersji Windows - przypomina raczej Mac OS X.

Pozostałe wady iPhone'a 3G

Oto spis wad, jakie dostrzegliśmy w iPhone 3G, o których nie było mowy w tekście powyżej:
-- Bluetooth w urządzeniu to raczej zabawka niż przydatna funkcja. Podłączymy za jego pomocą zestaw słuchawkowy, ale o wysyłaniu plików czy wizytówek z adresami możemy już zapomnieć.
-- Mimo obsługi HSDPA nie udało nam się zmusić iPhone'a 3G do funkcjonowania w roli modemu. To zamierzony efekt czy jak zwykle chodziło o cięcie kosztów?
-- Ekran urządzenia niezwykle szybko się brudzi.
-- Użytkownicy narzekają na problemy z synchronizacją z Outlookiem i zawieszanie się telefonu na ekranie startowym (z nadgryzionym jabłkiem).
-- W początkowym okresie testów iPhone 3G był wybitnie niestabilny. Na szczęście pomógł mu trwający 2 godziny (!) reset do ustawień fabrycznych.
-- Interfejs nie jest jednolity, czasem można przesuwać strony ślizgając kciukiem po wyświetlaczu, a czasem trzeba naciskać odpowiednie przyciski. Dodatkowo brakuje w nim wielu bardzo istotnych funkcji jak "Edytuj" czy "Wklej" (książka adresowa aż prosi się o menu kontekstowe!).

O wiele większą listę ułomności iPhone'a 3G wypisał Zdzisiek komentujący w redakcyjnym blogu. Nie wszystkie problemy nam przeszkadzały, nie wszystkie też udało nam się potwierdzić, ale warto się z nimi zapoznać.

Najmniej istotne wady iPhone'a 3G

Naszym zdaniem są dwie funkcje, o których mówi się jako o olbrzymich wadach iPhone'a 3G, podczas gdy w rzeczywistości trudno uznać je za defekty. Oto one:

-- Brak MMS-ów - z pozoru powinien je mieć każdy współczesny telefon, ale funkcja nie jest aż tak popularna jak krótkie wiadomości tekstowe (SMS-y). W Wielkiej Brytanii na jeden MMS przypada aż tysiąc wysłanych SMS-ów; nie są nam znane statystyki dla Polski, ale prawdopodobnie wyglądają podobnie. Nie ma więc co się martwić brakiem obsługi wiadomości multimedialnych w iPhone 3G - szczególnie, że można z nich korzystać po zainstalowaniu odpowiedniej aplikacji. Czyli: osoba zdesperowana znajdzie to, czego potrzebuje.

-- Brak wideorozmów - o ile MMS-y są jeszcze funkcją sporadycznie wykorzystywaną, o tyle wideorozmowy stanowią egzotykę. Niechętnie korzystają z nich nawet Japończycy, których infrastruktura pozwala na przesyłanie dużych ilości danych w sieciach GSM (i pokrewnych).

Opinia autora - podsumowanie

Jeśli doszedłeś do tego miejsca, masz już jakieś zdanie na temat iPhone'a 3G. Zawarte poniżej podsumowanie stanowi opinię autora - osoby starającej się zachować obiektywizm, ale mimo wszystko (z definicji) mniej lub bardziej uprzedzonej. Traktuj ją jedynie jako wskazówkę podczas ewentualnego zakupu.
[Obrazek: 56037]

Część odpowiedzi zawarłem już w redakcyjnym blogu (patrz: "iPhone 3G - czy warto? Moim zdaniem: tak"). Prawda jest taka, że najnowszy sprzęt Apple naprawdę doskonale się prezentuje, jest całkiem wygodny podczas dzwonienia i surfowania w Internecie, a jego olbrzymi wyświetlacz pozwala na cieszenie się multimediami.

Ale nie jest wart pieniędzy, jakich żądają za niego operatorzy.

Gdyby iPhone 3G kosztował w sumie 800-1200 złotych, miałby doskonały stosunek możliwości do ceny. Polecalibyśmy go wszystkim z czystym sumieniem. Przy obecnej kwocie, jaką należy zań uiścić, w znacznej mierze płacimy za możliwość wyróżnienia się w tłumie - chyba nie wszyscy są gotowi na aż taki wydatek.

Powiedzmy to sobie otwarcie: HTC Touch Diamond, mimo kilku wad, jest pod każdym względem technologicznie doskonalszy od iPhone'a 3G. A lada moment pojawi się również Sony XPERIA X1 czy Samsung Omnia...



[mod]jak dubel, to dajcie kosz[/mod]























źródlo

[Obrazek: banerwarezpl420x60.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:04 AM
Post: #4
 
ten telefon ma jedną zalete ''DUŻY'' wyświetlacz co też ma swoją negatywną strone ''DUŻY'' telefon dużą wadą jest do że po 500 cyklach ładowania bateria jest do wyżucenia a co idzie drogi serwis,dla mnie pewnie wytrzymałby tylko 1 rok bo dużo się bawie wifi itp.Napewno nie jest to telefon dla kogoś kto cieszy się swoim telefon długie lata :-P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:04 AM
Post: #5
 
ten telefon ma jedną zalete ''DUŻY'' wyświetlacz co też ma swoją negatywną strone ''DUŻY'' telefon dużą wadą jest do że po 500 cyklach ładowania bateria jest do wyżucenia a co idzie drogi serwis,dla mnie pewnie wytrzymałby tylko 1 rok bo dużo się bawie wifi itp.Napewno nie jest to telefon dla kogoś kto cieszy się swoim telefon długie lata :-P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:04 AM
Post: #6
 
ten telefon ma jedną zalete ''DUŻY'' wyświetlacz co też ma swoją negatywną strone ''DUŻY'' telefon dużą wadą jest do że po 500 cyklach ładowania bateria jest do wyżucenia a co idzie drogi serwis,dla mnie pewnie wytrzymałby tylko 1 rok bo dużo się bawie wifi itp.Napewno nie jest to telefon dla kogoś kto cieszy się swoim telefon długie lata :-P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:10 AM
Post: #7
 
Sam to napisałeś pablopavo92, ? Bo parę miechów temu czytałem identyczny dosłownie słowo w słowo na innym forum :mrgreen:

[Obrazek: 487851827.png]
Obecnie: Omnia HD + Lg ku990
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:10 AM
Post: #8
 
Sam to napisałeś pablopavo92, ? Bo parę miechów temu czytałem identyczny dosłownie słowo w słowo na innym forum :mrgreen:

[Obrazek: 487851827.png]
Obecnie: Omnia HD + Lg ku990
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:53 PM
Post: #9
 
A ja na innej stronie, chyba na pcformat.pl
Znalazłem! to jednak pcworld.pl
http://www.pcworld.pl/news/163767/Recenz...Apple.html

Kto od kogo "ściągał" Duży uśmiech

PS. W takich sytuacjach po prostu dopisz źródło pablopavo92. Uznajmy że zapomniałeś tego zrobić Uśmiech A może to jednak twoje?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:53 PM
Post: #10
 
A ja na innej stronie, chyba na pcformat.pl
Znalazłem! to jednak pcworld.pl
http://www.pcworld.pl/news/163767/Recenz...Apple.html

Kto od kogo "ściągał" Duży uśmiech

PS. W takich sytuacjach po prostu dopisz źródło pablopavo92. Uznajmy że zapomniałeś tego zrobić Uśmiech A może to jednak twoje?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:57 PM
Post: #11
 
osa931, nie pisałem tego xD skopiowałem z pcformat, a źródła, prawda zapomniałem, za duzo liter było i sie zamotałem

[Obrazek: banerwarezpl420x60.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 12:57 PM
Post: #12
 
osa931, nie pisałem tego xD skopiowałem z pcformat, a źródła, prawda zapomniałem, za duzo liter było i sie zamotałem

[Obrazek: banerwarezpl420x60.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 10:48 PM
Post: #13
 
Wniosek z recenzji jest jeden, zresztą oczywisty choćby z samego faktu pochodzenia od Apple - całkowicie bezużyteczny gadżet, dobry do podrywanie panienek "na remizie", ale nie dla kogoś potrzebującego działającego i użytecznego sprzętu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 10:48 PM
Post: #14
 
Wniosek z recenzji jest jeden, zresztą oczywisty choćby z samego faktu pochodzenia od Apple - całkowicie bezużyteczny gadżet, dobry do podrywanie panienek "na remizie", ale nie dla kogoś potrzebującego działającego i użytecznego sprzętu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-23-2008, 10:57 PM
Post: #15
 
Tak dla podsumowania tematu:
[Obrazek: 2868633250_79726d6a64.jpg?v=0]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:

Stopka

Kontakt | Forum nokii n95 | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS